PDA

Zobacz pełną wersję : Zerwanie ścięgna Achillesa...co dalej?



Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

27-04-06, 13:30
Witam!

Pomimo dosyć dużej ilości informacji które znalazłem w internecie dotyczących mojego przypadku postanowiłem zaczerpnąć ewentualnie dodatkowej wiedzy lub wskazówek dotyczacych dalszej rehabilitacji po zerwaniu ścięgna Achillesa....Mam dostęp w domu...i dużo czasu....

Ale do sprawy:


Mam 37 lat i mam raczej biurowy charakter pracy...ale dosyć czynnie sędzam wolny czas (narty, rowery, basen, ogródek...)

Zerwanie ścięgna nastąpiło nagle przy gwałtownym ruchu podczas prac przy odśnieżaniu śniegu: 04.03.2006
Operacyjne zespolenie zerwanego ścięgna: 07.02.2006
Leczenie: 6 tygodni opatrunek usztywniający gipsowy od stopy do 3/4 wysokości uda...(masakra)

W poniedziałek 24.04.2006 zdjęto mi gips i oczom moim ukazała się blizna...brrr 12 szwów....od pięty do 1/3/ wysokości łydki... :cry:
We wtorek zostałem wypisany ze szpitala...i mam się zgłosić do poradni chirurgiczno-ortopedycznej w tutejszym ZOZ za dwa tygodnie...po skierowanie do poradni rehabilitacyjnej...w celu dalszego usprawnienia funkcji nogi...

Stan na dzisiaj...(delikatnie sam ćwiczę) : ból w stawie kolanowym (przy klękaniu, oraz ścięgien pod kolanem przy zginaniu i rozprostowywaniu)...mam wrażenie, że dzisiaj jest już lepiej...
Potrafię stanąć na baczność!!! Brak możliwości stania na palcach..no i problem z chodzeniem...wspieram siędalej na kulach...aby nie przyzwyczić się do chodzenia "zamiatając" sztywną nogą....Mięśnie mam zwiotczałe i wymagają treningu...ruch stopy góra-dół około 10cm...

Pytanie: Jakie ćwiczenia mam stosować do wizyty w Przychodni??? Czy ktoś wie o prywatnym gabinecie rehabilitacji specjalizującym się w tej dziedzinie w mojej okolicy (Wodzisław Śląski)...Ewentualnie proszę o sugestie dotyczące ośrodków rehabilitacyjnych w ośrodkach gdzie moja kontuzja jest leczona???? W razie zaintersowania mogę podesłać na priv e-mail zdjęcia mojej nogi (stan na chwilę obecną) w dobrej rozdzielczości. Z góry dziękuję za wszelkie uwagi i sugestie. Liczę na fachową odpowiedź....

27-04-06, 14:57
prześlij zdjęcia jeśli możesz kontakt gg:5178281

27-04-06, 16:57
Przepraszam - nie korzystam z GG...ale można mnie znaleźć na Skype: luck_69 lub kontakt email : bmwojtas@neostrada.pl

27-04-06, 18:50
Jedyna rozsadna porada jaka mozna Tobie udzielic to ta abys nie robil nic poza to co Tobie zlecono i sam sie eksperymentowal z cwiczeniami.
Od momentu operacji Twoje cialo potrzebuje okolo 6 do 8 tygodni na to aby poradzic sobie z blizna jaka masz w i na nodze. Ten czas uplynal 24.4.06 ale to nie oznacza ze Twoje sciegno odzyskalo wytrzymalosc w 100%. Jest to proces ktory trwa miesiace i musi do niego dochodzic stopniowo. Bez eksperymentowania.
Twoim zadaniem jest teraz wspomagac leczenie poprzez STOPNIOWE dochodzenie do pelnej funkcji.
Jedyna rzecza jaka moge Ci powiedziec to to abys podlozyl wkladke = podpietke pod podeszwe - pare mm - pomiedzy 0,5 a 1cm tak aby odciazyc sciagno podczas obciazania nogi. Wyjmij ja pomiedzy 3 a 4 miesiacem (jesli nie ma zadnych komplikacji) od operacji.
O pozostale miesnie sie nie martw - wroca do pelnej funkcji. Z reguly zajmuje to 2 do 3 razy dluzej niz czas unieruchomienia.
Pozdrawiam
Leszek K

27-04-06, 19:50
Dziękuję Panie Leszku...pomyślę o "podpiętce"....tymczasem będę się oszczędzał...

pozdrawiam i dziękuję za informacje

27-04-06, 22:54
właściwie leszek powiedział prawie wszystko - pozdrawiam :wink:

28-04-06, 01:29
Cóż, są nieco nowocześniejsze metody:
http://zatoka.icm.edu.pl/acclin/vol_1_issue_2/acclin2_08_swiercz2_152_160.pdf
Ale podobno organizm ludzki ma niesamowite zdolności do regeneracji o ile tylko chce. Także prędzej czy później poradzi sobie z problemami po unieruchomieniu.

28-04-06, 10:09
..Repair...niezły artykuł....Ale metoda przywracania do sprawności zupełnie inna....Szerze mówiąc....chyba lepsza...gdyż na pewno unika się w ten sposób dysfunkcji kolana, ja z tym mam w tej chwili najwiekszy problem (ból w stawie i ścięgien pod kolanem)....no i mięsśnie dwugłowy i czwórgłowy chyba nie tracą tyle masy i sprawności co moje....Jak patrzę na moją chudą nóżkę....oraz sflaczałe mięśnie....to wiemile czeka mnie pracy by odzyskać pełnię siły...Ale nie jestem sportowcem więc da się z tym funkcjonować...Może mi poradzicie czym poza okładami Altacetu traktować opuchliznę stopy???

pozdr

28-04-06, 15:27
Witam
3 tygodnie temu całkowicie zerwałem ściegno.

Oczywiscie operacja, nastepnego dnia do domu.
Na nodze łuska gipsowa - tylko na poudziu usztywniająca stope.
Rehabilitacje zacząłem tydzień po operacji.
Walcze aby mieśnie nogi jak najmniej zanikły. fizjoterapeuta pracuje aby włókna ściegna odpowiednio sie regenerowały i nie było zrostów.
Tak wiec chyba jestem 13 przypadkiem opisywanym w artykule powyzej :) i operacji wcale nie robiłem w jakiejś tam specjalistycznym ośrodku i za wszystko zapłacił NFZ.

pozdrawiam
Marian

11-05-06, 14:12
witam

Marianek chyba troche sciemnia, albo trafił do jakiegos szamana;)

Po pierwsze "Oczywiscie operacja, nastepnego dnia do domu"- w szpitalu trzymają przynajmniej 5dni, przez ten czas podaja antybiotyki, leki p/bólowe, zwiotczające mieśnie, itp, nigdy nie puszczają do domu w pierwszej dobie po zabiegu, tym bardziej po znieczuleniu;)

Gips udowy czy marszowy. To zależy od wyskosci na jakies zerwało sie sciegno. Jezeli niesko tzn, przy pięcie to mozna zastosowac gips marszowy czyli do kolana w ustawieniu końskim . Jeżeli ściegno urwało sie wyżej to niestetu gips udowy. Po 4tyg. zmienia sie gips udowy na marszowy i zmienia sie ustawia sie stope w ustawieniu fizjologicznym na nastepne 2tyg.

Wtedy najlepiej zalatwic sobie skierowanie na rehabilitacje, zeby potem po ściągnięciu gipsu nie czekać na rehabilitacje. (wiadomo co sie dzieje w naszym pięknym kraju;))

Po 7tyg od zabiegu mozna zacząć rehabilitacje. Nie dajcie sobie wmówić ze jest nie potrzebna. Znam takich "lekarzy", szczególnie starej daty;), którzy tak robią;).

Poza rehabilitacją polecam, jazde na rowerze, pływanie, jedzenie dużo galaretek(żelatyna), można tez kupić sobie Kolagen z Olimpu albo innej, firmy, mozna kupic sobie tez orteze na achilles, okolo250zł w sklepie rehabilitacjynym (niestety Narodowy Fundusz Zagłady dopłaca tylko 40zł :x
i
zdrowy rozsądek!!! OSZCZEDAC SIE TRZEBA ZACZĄĆ, I UWAŻAĆ można nieźle przegiąć kiedy sie zapomni o achillesie;) nawet kilka miesiecy po rehabilitacji;)

pozdrawiam

11-05-06, 14:26
...moi lekarze byli chyba super "starej daty"...gips założony bezpośrednio pooperacji....bez wziernika....na szczęście na mnie goi się wszystko jak na psie i nie wdała się w to żadna infekcja!!!! Ponad 6 tygodni gipsu udowego dało mi nieźle w kość...Teraz jestem na tzw wczesnym rozruchu...Pierwszy tydzień był koszmarny....noga "jak z waty"...poz tym potworny ból w stawie kolanowym....Teraz po 2,5 tygodniach jest znaczna poprawa...Rehabilituję się sam (ćwiczenia ogólne rozciągające oraz na mięśnie uda i łydki)...rower jest moim bratem...zamierzam też zastosować basenik kilka razy w tygodniu...no i chodzę....dużo chodzę...Już utykanie jest prawie niewidoczne....staram się chodzić anatomicznie...nie włócząc nogi....Ból ścięgien...i to całej nogi....chyba nastapił przykurcz więc każde rozciągnięcie to znowu ból...ale idzie ku lepszemu....Do kolejnej kontorli w poradni chirurgicznej mam się zgłosić za dwa tygodnie...no i wtedy liczę na skierowanie do poradni rehabilitacyjnej....chociaż tam z terminami jest koszmarnie...więc nie czekam i walczę sam...Z jakości szycia oraz samego zabiegu jestem zadowolony...(potwierdzają to konsultacje ze znajomymi lekarzami i pielęgniarkami)...Jesli jesteście zainteresowani to bedę informował o dalszym przebiegu leczenia w moim przypadku...A może polecicie jakieś ćwiczenia....bo najlepszym rehabilitantem jest sam pacjent....a ja należę do cierpliwych....i posłusznych ;-)

pozdrawiam

11-05-06, 14:39
nie palecam rehabilitacji samemu! znam ludzi ktorzy sie sami rehabilitowali w domu i po ROKU dalej kuśtykają albo chodzą o kulach bo na ściegnie porobiły sie takie zrosty, że teraz bardzo cieżko jest to rozruszać.
Jezeli są takie teraminy w przychodni to niesety ale chyba trzeba prywatnie sobie zalatwic rehabilitacje jezeli chcesz wrócić do stanu sprzed urazu :)

pozdrawiam

11-05-06, 15:06
Dzięki...postawiłeś mnie na nogi....Już dzisiaj rozpocznę poszukiwanie prywatnego gabinetu!!!!

pozdrawiam

11-05-06, 23:16
Phil, co do szamanów to zerknij na artykuł, do którego link wkleiłem nieco wyżej :-)
R

29-05-06, 20:08
Witam. Mam takie pytanko - orteza za 250 PLN to jakaś "firmowa" czy wszystkie tyle po prostu kosztują? Za 2 tygodnie zrzucam długi gips (uff :) ) potem czeka mnie krótki, ale już teraz rozglądam się za różnymi "akcesoriami" wspomagającymi.
A tak przy okazji - na operację achillesa załapałem się po prostu z... izby przyjęć, bez żadnych pieniężnych argumentów :D Polecam - szpital ortopedyczny w Poznaniu na ul.28 czerwca 1956r Byłem naprawdę zdziwiony, że tak tam wszystko gładko poszło...

29-05-06, 20:30
Witam. Mam takie pytanko - orteza za 250 PLN to jakaś "firmowa" czy wszystkie tyle po prostu kosztują? Za 2 tygodnie zrzucam długi gips (uff :) ) potem czeka mnie krótki, ale już teraz rozglądam się za różnymi "akcesoriami" wspomagającymi.
A tak przy okazji - na operację achillesa załapałem się po prostu z... izby przyjęć, bez żadnych pieniężnych argumentów :D Polecam - szpital ortopedyczny w Poznaniu na ul.28 czerwca 1956r Byłem naprawdę zdziwiony, że tak tam wszystko gładko poszło...

za malo informacji podajesz, sa rozne typy ortez i rozne firmy- roznice w cenach sa bardzo duze (pamietaj tez o tym, ze sa refundowane); ja polecam ortezy firmy Oppo, dobra jakosc za rozsadna cene:
www.antar.net

31-05-06, 08:10
[quote="phill4u"]witam

Marianek chyba troche sciemnia, albo trafił do jakiegos szamana;)

W niczym nie ściemniałem. Sciegno miałem oderwane od guza pietowego.
Jestem w 8 tygodniu po operacji, od dwóch tygodni chodze w walkerze. Kule służą mi tylko do wyłudzania miejsca do siedzenia w zatłoczonym autobusie do pracy :)
Dwa razy w tygodniu rehabilitacja pod okiem specjalisty.
Troche pobolewa przy zmianie pogody i na koniec dnia zbyt dużych obciążeniach - ale idzie dobrze i licze na to że na koniec sezonu letniego pośmigam maksymalnie po górach.

pozdro
Marianek

11-06-06, 01:37
Witam wszystkich,zdązyłem się zorientować że mój problem nie jest od osobniony.wczoraj zrzuciłem długi "pancerz" , lekarz kazał mi kupić jakieś kapcie,czy buty najlepiej na wysokim obcasie,kompletnie niemam pojęcia jakiego rodzaju ma być to obuwie, i gdzie kupić.Może jakieś wskazówki,czy w sklepie ortopedycznym i jak tam dojść skoro palce u nóg wystają w górę,a gips wrzyna się pod kolano,jaki koszt itp..z góry dziękuje

23-07-06, 00:30
trzeci tydzen siedze w gipsie do polowy uda po calkowitym zerwaniu sciegna achillesa ale zabieg jaki przeszlm w gdanskim szpitalu marynarki wojennej byl inny niz te, o ktorych przeczytalam na forum, nie mialam ciecia lydki tylko (cytuje z wypisu szpitalnego) "szew sciegna sposobem Mc Gryffitha" , czy ktos wie cos blizszego na temat tej metody i jakie sa efekty jej stosowania czy rownie skuteczne jak metody bardziej inwazyjne? bede wdzieczna za jakies informacje na ten temat

10-10-06, 23:39
Witajcie
ja też jestem po operacji ( zerwanie achillesa ). od operacji mineły już 3 tygodnie,jeszcze przez 3 tygodnie będę się męczył w ustawieniu końskim a potem na 2 tygodnie w gipsie z wyprostowaną stopą. po operacji na drugi dzień byłem już w domu-może dletego że leżałem na korytarzu,zręsztą nie jedyny. mam pare pytań-może mi pomorzecie. jak długo trwa rechabilitacja i na czym polega ? czy można jakieś ćwiczenia wykonywać w domu ? po jakim czasie będę mógł jeżdzić samochodem ( ścięgno w lewej nodze czyli tej od pedału sprzęgła ) bo na tym polega moja praca ? czy znacie jakieś ciekawe linki w internecie bo ja szukałem i nic nie mogłem znależć ?
z góry dzięki za pomoc
pozdrawiam
sonda

14-10-06, 11:26
Witam !
Ja zerwałem całkowicie ściegno Achillesa. Zabieg. 2 tygodnie gipsu końskiego następnie 2 tygodnie prostego gipsu, który ściągam za 2 dni.
Może ktoś mi doradzi :
1. Czy załatwiać sobie orteze stawu skokowego. Czy usztywnienie stawu pomoże mi w prowadzeniu auta? lewa noga=sprzęgło.
2. Po jakim czasie zaczeliśćie prowadzić auto ? Mam zamiar naciskać na początku sprzegło piętą bez ruchu w stawie skokowym tylko pracujac kolanem i udem. Czy ktoś mam jakieś doswiadczia w takim cyrku?
3. Bede wdzieczy jesli ktoś mi napisze lun wskarze link do konkretnych opisów metod rehabilitacji.
4. Czy mają sens i przynoszą efekt dodatkowe metody oprócz kalsycznej fizjoterapi czyli np:
- masaże
- kompiele
- farmakologia - maście okłady itp
- kolagen - jedzenie galaretek itp ktoś mi polecał.


Bede wdzieczy za info osób od fachowców oraz tych którzy przetestowali to na sobie:-)
Gerald, Wrocław

20-10-06, 17:59
Szczerze mówiąc, widzę, że wszyscy którzy tu piszą o kontuzji mają nieco więcej szczęścia niż ja :(
Ja zerwałem ścięgno w prawej nodze jakieś 2,5 tygodnia temu - dziś mija 2 tygodnie od operacji. Niestety, ale gips będę miał w sumie 10 tygodni :( Dzisiaj ściągałem szwy i zmieniałem gips na żywicowy, wszystko zagoiło się OK i miałem nadzieję, że może mi skrócą okres "gipsowy", a tu nic z tego. Jedynie za 3 tygodnie mają mi skrócić gips pod kolano.
Czym może być spowodowane to, że mam aż tak długi okres zagipsowania nogi?

Pozdrawiam,
Radek / Wrocław

20-10-06, 21:03
Mnie tez dziwi tak duży rozrzut w okresie unieruchomienia. Standard kturego są nauczeni lekarze to 4 tyg długi + 2 pod kolano, ale jak widać tu 10 tygodni
tu znów o 2 tylko słyszalem.
Może jakis specjalista to wyjaśnić? Na czym opiera się lekarz zalecając taki badz inny okres unieruchomienia przy tym urazie?

Radekdr - nie przejmuj się gips szybko zleci - znajdz sobie jakies dobre zajecie zabijajace czas.

Najgorsza jest jednak faktycznie rehabilitacja.

21-10-06, 14:02
Też się boję rehabilitacji, zwłaszcza, że lekarz wystraszył mnie mówiąc, że do pełnej sprawności mogę dochodzić nawet pół roku :( Biorąc pod uwagę, że noga będzie "ponadstandardowo" w gipsie o 4 tygodnie dłużej to odbudowa mięśni może potrwać, ehhh...

Pozdrawiam,
Radek

08-11-06, 17:43
Witam wszystkich!

Ja również jestem po całkowitym zerwaniu ścięgna. Operacje miałem 12 dni temu i od tamtej pory dźwigam ogromny gips :( Na szczęście znalazłem człowieka, który podjął się prowadzenia mojej rehablitacji i z miejsca zaproponował.. zdjęcie gipsu. Po konsultacjach z lekarzem, który mnie operował, jutro jadę na zdjęcie gipsu (czyli niecałe 2 tyg po opercji), nogę wkładam w AirWalkera i zaczynam rehabilitacje.
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie ok i w miarę szybko odzyskam jako taką mobilność.
Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkich powrotów do sprawności

08-11-06, 17:58
No to masz szczęście jclark. Napisz jeszcze skąd jesteś i ile musiałeś za taką metodę zapłacić
Pozdrawiam
sonda

08-11-06, 19:37
Czy mam szczęście to sie jeszcze okaże;)tfu tfu żeby nie zapeszać:)
A rehabilitacje będę miał prowadzoną w Olsztynie. Co do kosztów to powiem szczerze, że jeszcze dokładnie nie wiem ile to wyniesie, wszystko zależy ile godzin dziennie będę ćwiczył z rehabilitantem i jakie zabiegi mi zaaplikuje (coś wspominał o jakiś laserach i innych cudach). Mam nadzieję że jutro już będę wiedział więcej.
Pozdrawiam

08-11-06, 20:24
No mi wreszczie za tydzien sciagaja gips i rehabilitacja-niestety prywatnie bo na kase chorych to już w tym roku moge zapomniec , mimo ze mieszkam w Poznaniu i troche tych gabinetow tutaj jest to wolnych miejsc brak. Mam troche zal do chirurga ze odrazu mi nie wystawil skierowania to moze na ten rok jeszcze bym sie zalapal. Tak wiec rada moja dla wszystkich których cos podobnego spotka - odrazu wołajcie o skierowanie na rehabilitacje !!!!!!!
sonda

09-11-06, 00:50
nie zapominajcie też o chłodzeniu po takich zabiegach, żeby zniwelować efekty urazu i operacji i przyspieszyć gojenie tkanek. bez tego długo możecie się zmagać z obrzękiem.
to trochę o cieple i zimnie:
zimno powoduje skurcz naczyń, zmniejszenie metabolizmu komórkowego, hamowanie zapalenia, rozluźnienie0zmniejszenie aktywności wrzecion mięsniowych
ciepło powoduje rozkurcz naczyń, nasila krwawienia i obrzęi, zwiększa przepuszczalność ścian naczyń, nasila wysiękowe reakcje, obciąża układ krążenia, zwiększa metabolizm komórkowy, nasila stan zapalny. Jeśli tak działa ciepło to sami rozumiecie, że jest przeciwskazany przy urazach, stanach zapalnych. Ktosm pisał, że może obrzęk jest korzystny... abolutnie nie. w obrzękniętych i ucieplonych tkankach bardzo wolno przebiega gojenie, jest to bolesne i powoduje upośledzenie kążenia.
Zimno hamuje ostry stan zapalny,zmniesza wtórne uszkodzenia, obkurcza naczynia i działa przeciworzękowo
metody zimna:
-okłady żelowe, woreczki na lód,kilka razy dziennie, w fazie sotrej co 2 godz, nie na skórę, zeby nie odmrozić, tylko na ściereczkę
-masaż lodem w rozciągnięciu mięśnia, w zespołach przeciążeniowych ukłądu kostno-stawowego, 2-3 min
-cryo-cuff(uważam , ze najlepszy bo oprócz zimna działa jeszcze ucisk, przyspieszając regenerację
kriostymulacja, czyli poniżej 100st
okłady i cryo-cuffy można nabyć w www.ortoreh.pl
jak biegacie, to bedzie wam pomocne przez całe życie

09-11-06, 14:16
No ja, tak jak pisałem wczoraj, już jestem po zdjęciu gipsu. Zamiast gipsu mam na nodze buta firmy AirCast. Byłem też już na pierwszych ćwczeniach z rehabilitantem. Coś już wreszcie się zaczyna dziać!! Masarzyk, jakieś ultradźwięki, delikatne ruchy stopą, no i oczywiście, to co wspomniała Ruda, okłady z lodu. Dostałem nawet maszyne do domu która ma mi ruszać stopą w zadanym zakresie. Z0baczymy jak to będzie szło, ale na razie jestem mocno podekscytowany :) .
Pozdrawiam wszytkich i wracam do ćwiczeń :D

09-11-06, 23:58
Akurat po tym zabiegu nie potrzebna Ci maszyna do ruchu ciągłego biernego. Możesz sobie w bardzo malym zakresie zgięcia grzbietowego, czyli nawet nie dochodząc do kąta prostego. Możesz ślizgać stopę po ścianie, ultradzwięki to za wcześnie, masażyk delikatny i mobilizacja blizny-najważniejsze , napięcia izometryczne łydki przy zgiętym i prostym kolanie, stymulacja brzuchatego i chłodzenie

10-11-06, 01:24
Kurcze, ja się na tym nie znam i naprawdę nie wiem co mi jest potrzebne a co nie. Kogo by nie posłuchal to inaczej mówi, jedni mówia że koniecznie trzeba 6 tyg trzymać w gipsie inni że nie trzeba trzymac wcale, tylko od razu intensywnie ćwiczyć. Ja za namową lekarza, który mnie prowadził w szpitalu, poszedłem drogą pośrednią - 2 tyg gipsu i teraz ćwiczenia. Nie wiem, może masz rację, że ta maszyna jest mi niepotrzebna, ale zdecydowałem się na metodę tego a nie innego rehabilitanta i tego się będę trzymał. Facet chyba wie co robi.
Pozdrawiam serdecznie.

11-11-06, 15:41
Ja od wczoraj po zdjęciu gipsu na udzie. Ubytek mięśni na udzie dość znaczny.
Na razie ćwiczę zginanie nogi w kolanie (średnio 30-40 zgięć na godzinę) i podnoszenie całej nogi (w miarę wyprostowanej). Mam pytanie do forumowiczów - czy znacie jakieś inne ćwiczenia (domowe) przy gipsie na części łydkowej przy zerwaniu Achillesa? Z góry dziękuję za informacje.

Pozdrawiam,
Radek

14-11-06, 11:55
:( Witam zerwasow!Czy wie ktos moze jak zalatwic rehabilitacje w sanatorium po zerwaniu Achillesa?Jestem juz 3 tygodnie w gipsie, 3 jeszcze zostaly.Skierowanie do sanatorium od lekarza 1-go kontaktu czy ze szpitala?Kiedy skladac skierowanie, aby jak najszybciej otrzymac miejsce w sanatorium?Czy ktos zna jakies dobre, sprawdzone sanatorium, ktore postawi mnie na zdrowe nogi?Jestem w KRUS-ie.Czy jest jakas roznica miedzy ubezpieczycielem?

17-11-06, 18:25
do snatorium nie warto jechać, bo nie mają o achillesach pojęcia. w gipsie nie można ćwiczyć achillesa, chyba, żeby zrobili okienko na łydce, to mozna zakładać stymulację na brzuchaty. generalnie, jak juz wiecie gips, to nie dobry pomysł.
po gipise, masaż i mobilizacj śćięgna, ćwiczenia mięsni krótkich stopy, delikatne wcsikanie piłki rehabilitacyjnej palcami w ścianę, siadanie na piłce i oparcie na tej nodze a własciiew palcach, druga w góee. ćwiczenia łydki z taśmą rehabilitacyjną
a to ćwiczenia dla tych co już w pełni obciążaqją noge
rozciaganie:brzuchaty(dwugłowy)czyli ten , który przyczepia się powyżej kolana, jest rozciagany wtedy gdy kolano jest wyprostowane. Ja i moi pacjenci rozciągamy go na klinie rehabilitacyjnym "Kaltenborna" ustawiając go tak, żeby pięta była ustawiona na szczycie a przód stopy na podstawie, druga noga z przudu ugięta w kolani. Płaszczkowaty: tak samo ustwaiona stopa, tylko klin kładziemy na stołeczku, tak, żeby noga rozciagana była zgieta w kolanie, przechodzimy cieżarem ciała na tę noge.
ekscentryczno-koncentryczne: zbliżajace i oddalające przyczepy podczas skurczu mięśnia. czyli tsajesz na encyklopedii, tak, żeby przodostopie było na niej, a pieta była na podłodze. Dynamicznie robisz wspięcie na palcach, przechodzisz na tę chorą nogę i b. powoli opuszczasz pietę, aż do podłogi i tam utrzymujesz 5 s.
batut, trampolinka- okrągły przyrząd do skakani. na nim trzeba skakać i biegać w drugiej kolejności, bo częścio pobiera energię, a częściowo oddaje do ścięgna
ćwiczenia propriocepcji: na poduszce równoważnej. Stajesz na jednej nodze, zeby złapać równowagę i utrzymujesz rónowagę, potem to samo z wychylaniem drugiej nogi a potem zamkniete oczy.
czuć mozesz jeszcze troszkę, dopóki nie będzie pełnej elastyczności i siły mięsnia. Taping- to klejenie ścięgna specjalnymi plastrami elatycznymi, żeby odciążyć ścięgno.
Wszystki przyrządy możesz dostać przez internet na www.ortoreh.pl

17-11-06, 20:04
Witam
Mi w środe po 8 -miu tygodniach nareszcie ściągneli gips. Nie było mojego lekarza prowadzącego , a ten który był w zastępstwie powiedział , że mam sobie w domu ćwiczyć ( samemu naciągać stope i masować sobie ścięgno i moczyć w ciepłej wodzie z szarym mydłem ) a za 2 tyg. przyjść do kontroli i wtedy zobaczymy czy będzie potrzebna jakaś rehabilitacja . I co wy na to ? może podacie mi jakieś konkretniejsze ćwiczenia które mam sobie robić w domu ?
pozdrawiam
sonda

19-11-06, 19:55
Czesc,
Sonda, ja cwicze codziennie z rehabilitantem i sa to cwiczenia chyba troche podobne do tych ktore opisuje Ruda powyzej, dodatkowo jakies masarze i laser na blizne. Opocz tego troche silowni zeby wzmocnic oglnie miesnie nog. W domu cwicze na maszynie bodazje ARTROMOT sie to nazywa, porusza mi stopa w okreslonym zakresie katowym. Po tygodniu rehabilitacji doszedlem do kata prostego. W nadchodzacym tygodniu mam zaczac powoli obciazac chora noge i probowac chodzic.
Pozdrawiam

19-11-06, 23:19
ok. fajnie , a może podacie mi jakieś ćwiczenia w domu bez tych fachowych sprzętów typu piłka lekarska czy jakiś tam klin.
Pozdrawiam

20-11-06, 20:28
Zamiast klinu wystarczy cokolwiek niedużego co można włożyć pod przód stopy. Gumową piłkę "rehabilitacyją" do wciskania można kupić za 5 PLN w supermarkecie :-).

23-11-06, 01:31
Czy podczas rozciągania ścięgna ( jestem tydzień po ściągnięciu gipsu ) warto zaopatrzyć się w coś takiego jak "stabilizator stawu skokowego" widziałem ,że takie cuś można już kupić za 30 dychy ?

24-11-06, 00:04
stabilizator stawu skokowego to zupełnie bez sensu. stosuje sie go przy niestabilności stawu skokowego a Ty go raczej nie masz. Zdecydowanie polecam rzecz, która dopiero zawitała w Polsce a na świecie jest znana od dawna i pisza o niej na wielu forach to achillohit lub achillodyn - takie opaski na ściegno achillesa, które po piersze powodują masaż ściegna poprzez pelotę, zmniejszają obrzęk a dzięki temu poprawiają krążenia i przyspieszają leczenie i powodują, że blizny sie nie sklejają. Można to kupić w sklepie www.ortoreh.pl. Uważam, że to rewelacja.
na razie to ćwiczonka typu naciskanie palcami na taśmę rehabilitacyjną w wyproście i zgięciu kolana, delikatne rozciaganie ale na rzaie na siedząco z pacem, wciskanie palców w piłke na ścianie

24-11-06, 01:45
Dzięki Ruda. Fajna rzecz , szkoda tylko ,że taka drogo. muszę to przemyśleć,ale obawiam się ,że nie na moją kieszeń :cry:

01-12-06, 10:25
Wczoraj rozmawiałem z moim kolegą, który jak się okazało również miał zerwane ścięgno Achillesa.
Dużo piszemy tu o dość skomplikowanych sposobach rehabilitacji, natomiast okazało się, że on rehabilitował się sam - robił dużo ćwiczeń rozciągających, po kilku dniach od zdjęcia gipsu (8 tygodni) już stawał na stopę, w butach nie nosił klinu. Szczerze mówiąc - mocno mnie to zdziwiło, zwłaszcza, że wiem, że kilka miesięcy po tej kontuzji znowu zaczął grać w piłkę. Zaciekawiło mnie to, ale sam raczej nie będę próbował w taki sposób dochodzić do sprawności. Jeszcze 2 tygodnie i koniec z gipsem :)

07-12-06, 21:43
Odważny ten Twój kolega... Ja jestem 6 tygodni od operacji, gipsu nie mam od 4 tygodni i przez ten czas codziennie chodzę na rehabilitacje i choć już w miarę normalnie chodzę to ciągle boję się mocniej postawić stopę. Według mojego rehabilitanta do sportu można wrócić najszybciej po 7-8 miesiącach i to przy intensywnej rehabilitacji!!
Także na miejscu kolegi bym mocno uważał.

Pozdrawiam i życzę zdrowia

17-12-06, 15:09
Ja od dwóch dni już bez gipsu. Zaraz po ściągnięciu poszedłem załatwić rehabilitację i od razu "załapałem" się na ćwiczenia. Rehabilitant przepisał mi laser i magnoterapię. Nie wygląda to na zbyt "aktywne" ćwiczenia, dlatego kombinuję co tu jeszcze dodać, żeby szybciej wrócić do formy.
Lekarz, który mi ściągał gips zasugerował, żebym ćwiczył rozciąganie stopy w domu na wałku lub na butelce.
Noga jest opuchnieta, od dzisiaj zaczynam chłodzić ją lodem.
Poradzicie jakieś ćwiczenia w domu?

17-12-06, 19:25
Witaj radekdr.Ja już od miesiąca bez gipsu.Na opuchlizne nogi lekarz zapisał mi jakieś tabletki około 50 zł opakowanie na 2 tyg. starcza oprócz tego robiłem okłady z liści białej kapusty ( stary babciny sposób który zresztą poleciła mi też rehabilitantka ) i na rehabilitacji korzystałem z krio terapii. W domu robiłem także masaże wirowe ( pralka "frania" ). Nie wiem co z tego było najskuteczniejsze ale po 2 tyg opuchlizna zeszła prawie całkowicie. przez pierwszy tydzień mogłem założyć tylko sandała a potem stare wysłużone ( przez to najlepsze ) adidasy. Co do ćwiczeń w domu to " kulałem" butelkę i sam chwytałem całą stopę i lekko ,powtarzam lekko ją naciągałem. Teraz miesiąc po ściągnięciu gipsu chodzę prawie normalnie ( lekko przy szybszym chodzie utykam ) . Od poniedziałku zaczynam rehabilitację z naciąganiem ścięgna.
Pozdrawiam
sonda

17-12-06, 21:56
Dzięki za szybką odpowiedź i rady - spróbuję. Lekarz, który ściągał mi gips też zasugerował kulanie butelki - od jutra próbuję. Rehabilitant z którym rozmawiałem podczas pobytu w szpitalu mówił mi o okładach z lodu. A o liścia ch nie słyszałem :) - spróbuję.
Pozdrawiam i powodzenia w dalszej rehabilitacji!

19-12-06, 00:43
tak kapusta, ściąga obrzek, ma substancje, które go zmniejszają, ale oczywiście okłady chłodzące. Niedawno pojawiły się spacjalne opaski po uszkodzeniu ścięgna achillesa.
www.ortoreh.pl

30-12-06, 14:15
U mnie jak na razie 2 tygodnie po zdjęciu gipsu i po wizycie u rehabilitanta dostałem ponownie ten sam zestaw ćwiczeń - czyli laser i magnoterapia. No i zakaz prowadzenia auta i dalsze chodzenie o kulach :( Facet zdziwił się, kiedy powiedziałem mu o liściach kapusty - jak stwierdził - on tego nie popiera. Szczerze mówiąc myślę o zmianie rehabilitanta i zastanawiam się nad masażami stopy. Może to dać efekty? Pozdrawiam

31-12-06, 19:25
Laser i magneto to niezbyt na achillesa.Magneto, generaklnie nie wiarzę, ze działa na cokolwiek. No może przyspiesza zrost kostny, ale to nie jest udokumentowane
Laser na świeżego achillesa, też nie barzdzo, bo i co miałby zrobić?
masaż , mobilizacja tkanek miękkich, mobilizacja blizny, trakcja ścięgna, stymulacja mięśnia trójgłowego, chłodzenia.
z jakiego miasta jesteś?

01-01-07, 21:03
No to nieźle :( Tak szczerze mówiąc jako laik w sprawie rehabilitacji miałem wrażenie, że to magneto to jakaś ściema, ale teraz po uświadomieniu trochę mnie to pozamiatało, że w sumie tracę i czas i pieniądze. Od jutra szukam masażysty, jestem z Wrocławia.

03-01-07, 22:46
Mam namiary na dobrych rehabilitantów z Wrocławia Jakbyś chciał. Tylko nie masażystów. Oni tylko masują i nie mają pojęcia o biomechanice ani urazach. Ja też będę w next tygodniu na szkoleniu we Wricławiu.
pozdrawiam

04-01-07, 11:53
A czy mógłbym prosić o podanie namiarów - podaję mojego mail'a: radekdr@wp.pl - z góry dzięki!!

07-01-07, 23:51
wysłałam

09-01-07, 09:08
Witam wszystkich "zerwaczów"
Ja też miałem to "szczęście" i zerwałem Achillesa grając w piłkę. Lekarz powiedział, że jest to przypadłość mężczyzn po trzydziestce, którzy to maja prace biurową i zaczynają raptownie brac sie za uprawianie sportu. Tak było i ze mną. Operację zszycia miałem 21 listopada. Gips długi nosiłem do 3 stycznia, teraz na cztery tygodnie mam założony krótki. W chwili obecnej ćwicze troche kolano ale chyba jest wszystko w porządku gdyż nic mnie nie boli i mogę je normalnie zginać.
MAM PYTANIE:
- Czy Was też nic nie boli jak macie nogę w gipsie? Ja czuję sie tak jak bym nie miał nic zerwanego i mysle że jak tylko mi ściągna gips wszystko będzie ok` i od razu będę mógł normalnie funkcjonować?
- [/url]

09-01-07, 20:04
Witam wszystkich "zerwaczów"
Ja też miałem to "szczęście" i zerwałem Achillesa grając w piłkę. Lekarz powiedział, że jest to przypadłość mężczyzn po trzydziestce, którzy to maja prace biurową i zaczynają raptownie brac sie za uprawianie sportu. Tak było i ze mną. Operację zszycia miałem 21 listopada. Gips długi nosiłem do 3 stycznia, teraz na cztery tygodnie mam założony krótki. W chwili obecnej ćwicze troche kolano ale chyba jest wszystko w porządku gdyż nic mnie nie boli i mogę je normalnie zginać.
MAM PYTANIE:
- Czy Was też nic nie boli jak macie nogę w gipsie? Ja czuję sie tak jak bym nie miał nic zerwanego i mysle że jak tylko mi ściągna gips wszystko będzie ok` i od razu będę mógł normalnie funkcjonować?
- [/url]


Nie wiem dlaczego Twój lekarz tak długo pozostawia Cię w gipsie (ponad 2 miesice). A co do pytania . Ja też zerwałem ścięgno pod koniec listopada. Operacja 6 grudnia -do 4stycznia długi gips, a po jego skróceniu też nie odczuwałem bólu w stawie kolanowym. Również tak jak Twoje samopoczucie moje jest dobre- noga nie boli, rana goi się dobrze. Może jesteśmy tylko szczęściarzami w tym wielkim nieszczęściu.

10-01-07, 22:36
Witam wszystkich. Mam niestety podobne doświadczenie i w związku z tym kilka pytań.
Zerwałem ścięgno 04.12, operacja dzień później, potem 5 tygodni (do dziś) noga usztywniona szyną. Przy dzisiejszej kontroli dostałem zalecenie aby zacząć ćwiczyć w domu (poruszanie luźną stopą do stopnia takiego jak zszyte ścięgno pozwoli). Za tydzień mam dostać skierowanie na rehabilitację.

Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, iż w ostatnią sobotę zaliczyłem upadek, na chorą nogę - od tego czasu blizna boli przy dotyku lub ruchu stopą/palcami - dziś miałem robione USG, które wg lekarza nie wykazało, ale też nie mogło jednoznacznie wykazać ponownego zerwania.

Pytanie do osób doświadczonych -
-poprzestać na ćwiczeniu zaleconym i czekać tydzień do następnej wizyty?
-zasięgnąć konsultację w prywatnym gabinecie?
-jakie ewentualnie inne ćwiczenia wykonywać?
-kupić jakiś "osprzęt" wspomagający?

Byłbym również wdzięczny za namiary na dobrą poradnię rehabilitacyjną / rehabilitantów z rejonu Katowic.

Dzięki, pozdrawiam

11-01-07, 12:33
Moim zdaniem jeżeli ponownie zerwałeś ścięgno-czego nie życzę to i tak czy będziesz lekko ćwiczył nie ma chyba wielkiego znaczenia. Ma to zapewne znaczenie przy ewentualnym lekkim naderwaniu, a tego jak piszesz lekarz nie jest w stanie poprzez USG stwierdzić. Moja rada odczekać do następnej kontroli- może wtedy na 100% lekarz po USG będzie miał większą wiedzę. Trochę się dziwię, gdyż z tego co do tej pory się nasłuchałem do USG daje 100% wynik. Nie martw się ja też zaliczyłem mały upadek po 3 tygogniach długiego jeszcze wtedy gipsu ale jak się okazało bez większych strat (a strach był wielki-pękł mi tylko gips). Ja też jestem z rejonu Katowic ale jeszce za rehabilitacją się nie rozglądałem, gdyż w przeciwieństwie do Ciebie mam jeszcze krótki gips (nie wiem jak długo jeszcze, jestem przed kontrolą), a operacje miałem podobnie jak ty w grudniu tylko w Mikołaja. Jak coś będziesz wiedział więcej o rehabilitacji oraz o Twoim stanie zdrowia to daj znać.Głowa do góry

12-01-07, 15:48
mam 31 lat , trzy tygodnie temu zdjęto mi gips (8 tyg.) po całkowitym zerwaniu achillesa podczas gry w piłke na hali.Od trzech dni chodze bez kuli na rehabilitacje,troche jeszcze utykam,wczoraj pojechalem po pracownice samochodem(450km w dwie strony) . W domu moczenie w szarym mydle i żel lioton 1000 i dużo galaretki od dwóch miesiecy... już nie moge patrzec na żelatyne...:)Chce pocieszyć załamanych że wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji organizmu (ŚCIĘGNA) do gojenia, a na to najwiekszy wpływ ma to czy czesto uprawiamy sport i jaki mamy charakter pracy.Przy sporadycznym sporcie i biurowej pracy na pewno to potrwa troche dłużej.Pozdrawiam wszystkich.

15-01-07, 01:28
jak sie zerwało, to rzeczywiście nie ma wielkiego znaczeni czy będziesz ćwiczył, ale z drugiej strony jak kikuty się rozjedą tobędzei trudniej je zaszyć ponownie. Ja zdecydowałaby się na jeszcze jedno USG. A osprzęt- super są opaski na ścięgno achillesaa- po zerwaniach
http://ortoreh.pl/sklep/catalog/index.php?cPath=80_163

Strzasnie współczuję Wam tych długich gipsów, moze kiedyś w pOlsce lekarze nauczą się, ze nie muszą dawać gipsów. U nas od wielu lat jest to tylko łuska krótka zdejmowana do ćwiczeń na okrezs 3 tyg. potem specjany buy. Dowiem się o rehabilitanta z Katowic

17-01-07, 23:17
Na szczęście to chyba jednak nie ponowne zerwanie. Wnioskuję po tym, iż bilzna przestała boleć, a ćwiczenia stopą przynoszą już rezultaty - trochę puchnie ale kapitalne są kompresy żelowe (na zimno).

Ruda, którą opaskę poleciłabyś mi? Będzie przydatna tylko w czasie rehabilitacji, czy również przy bieganiu / graniu w piłkę / innych sportach również w dalszej przyszłości ? Będę też wdzięczny za namiar na rehabilitanta z Katowic.

Aha jeszcze jedno pytanko, mogę w sam w domu wykonywać inne ćwiczenia niż rozciąganie ścięgna przez ruch stopą. Pytałem dziś lekarza o ćwiczenia z taśmą i piłką - powiedział, że nie ma to sensu. (dziś mija 6 tydzień od operacji)

Arczi77 dziś dostałem skierowanie na rehabilitację. Znaleźć rehabilitanta mam sobie sam, lekarz, który mnie prowadzi nie wiedział, gdzie mnie skierować, hehe. Jutro rozejrzę się i dam Ci znać.

18-01-07, 20:53
Witam Wszystkich .Dziś tj. 18.01.2007 wyskoczyłem w końcu z gipsu (6tygodni). Noga trochę napuchnięta. Lekarz skierował mnie na rehabilitację ( basen przy starej Hucie Kościuszko w Chorzowie). Zlecił wirówkę, borowinę, ultradźwięki i ćwiczenia. Udałem się niezwłocznie ze skierowaniem i okazało się, że bez problemu mogę rozpocząć zabiegi od przyszłego tygodnia. Trochę się zdziwiłem, gdyż czytając wcześniejszych kontuzjowanych miałem w głowie ich problemy z długim oczekiwaniem na rehabilitację. Lekarz zaproponował mi kupno opaski na achillesa ( proponuje to w swoich wypowiedziach RUDA-dzięki), która to kosztuje ok 220zł, ale po dofinansowaniu (trzeba podbić tylko dokumenty w NFZ ) kosz szacuje się w granicach 65zł.
Goliat spróbuj zapytać swojego lekarza czy możesz rehabilitację przechodzić w Chorzowie. Z tego co wiem to dobra oferta.Pozdrowienia dla Wszystkich i POWROTU DO ZDROWia

18-01-07, 23:59
wirówka i borowina, to niezbyt dobry pomysł. Ultradziki owszem , ale na bliznę. Dużo masażu i mobilizacji tkanek miękkich, stymulacja mięśnia brzuchatego, oczywiście ćwiczenia a po chłodzenia

19-01-07, 00:01
Goliat. taśma i piłka jak najbardziej i to już>Lekarz, to jakiś niedouczony w dziedzinie rehabilitacjiMożesz sobie robić stylulację brzuchatego głowy przyśrodkowej.
http://ortoreh.pl/sklep/catalog/index.php?cPath=80_163 - opaski się przydadzą także do uprawiania sportów

21-01-07, 16:48
Witam Wszystkich... W sobote po szesciu tygodniach pozbylem sie gipsu - mialem calkowite zerwane sciegno Achillesa mam zanik miesni na nodze i spochnieta kostke rana goi sie prawidlowo... moj ortopeda zaproponowal mi przez dwa tydodnie cwiczyc samemu podnoszenie nogi zginanie kolana oraz podnoszenie stopy, masowanie gabka calej nogi w czasie kapieli a potem po dwoch tygodniach zapisac sie na rehabilitacje mowil ze jestem mlody i wszystko wroci do normy nie polecal mi prywatnej rehabilitacji tylko panstwowa???... co prawda nie poslucham sie jego i zapisze sie na prywatna rehabilitacje... jestem z Warszawy i mysle o NZOZ Complex na Wawelskiej 5???... moze mi ktos doradzic dobrego rehabilitanta ( moze jakies nazwisko, moj mail: falko1234@interia.pl ) oraz czy warto czekac dwa tygodnie cwiczac samemu... dodam jeszcze ze kupie Achillodyn... pozdrawiam i zycze Wszystkim zdrowia :)

21-01-07, 22:12
zapraszam Cie także do nas do CMC. Ja specjalizuję się w achillesach. nie czekaj dwóch tygodni trzeba się rehabilitować od razu. Mobilizacja tkanek miekkich, blizny i zrostów, trakcja ścięgna, stymulacja mięśnia brzucatego, nauka chodzenia, ćwiczenia z gumą i piłką, chłodzenie. aachillohita polecam.
pozdrawiam ruda

25-01-07, 16:43
witam
moze ktos zechce odpowiedziec na moje pytanie i nowy temat?

31-01-07, 19:41
Witam wszystkich :)

Dziś mija 8 tydzień od operacji. Od 8 dni poruszam się już bez kul i z dnia na dzień wychodzi to coraz lepiej. Denerwujące jest utykanie i opuchlizna stopy po dłuższym marszu.

Rehabilitację zacząłem w zeszłą środę (w gabinecie, sam w domu ćwiczyłem już od 6 tygodnia). Rehabilitacja oczywiście prywatna, o rehabilitacji z NFZ nie ma się co za bardzo rozpisywać - "Miś" przy tym się chowa.

Na dzień dzisiejszy mam krioterapię, laseroterapię oraz wirówkę (ta ostatnia jak trafnie zauważyła Ruda na achillesa pomaga troszkę mniej, za to świetnie masuje kręgosłup i odpręża :) ). Do tego oczywiście ćwiczenia.

Do końca serii zostało mi 4 dni stąd moje pytanie (Ruda z góry dziękuję za pomoc) - wybrać jakieś inne zabiegi ? na co zamienić wirówkę - ultradźwięki ? Stopa (blizna) sama w sobie już nie boli - dopiero długotrwały wysiłek (marsz) powoduje opuchliznę i ból.
I jeszcze jedno pytanie - na jaki obicążenie mogę sobie pozwolić ćwicząc/ chodząc, blizna po 8 tygodniach jest już na tyle trwała, że nie sprawi przykrej niespodzianki ? Pytam w kontekście doświadczeń innych forumowiczów, którzy nieraz dopiero po 8 tygodniach pozbywali się gipsu, gdy tymczasem ja już w miarę normalnie chodzę.

Arczi77 jak rehabilitacja w Chorzowie ? i jak postępy ?


Pozdrawiam

03-02-07, 20:00
Witam!!!
No więc ścięgno achillesa nie wytrzymało u mnie 2 tygodnie temu. Trafiłem do szpitala gdzie na drugi dzień wykonano mi operacje. Jak się dowiedziałem od lekarza ścięgno rozerwało się na odcinku 4 cm przy przyczepie do mięśnia łydki. Moje ścięgno zostało uzupełnione kawałkiem innego ścięgna gdzieś zokolicy stopy. Dodatkowo mam na pięcie przyszyty guzik do którego jak siepóźniej dowiedziałem jest przyczepiona nić hirurgiczna wzmacniającazerwane ścięgno (?). nie wiem o co chodzi ale wierze że hirurg wiedział co robi. Pare dni temu usunięto mi szwy zewnętrzne i założono nowy gips (oczywiście dalej na calutkiej nodze). Skrócenie gipsu ma nastapić po 6 tygodniach od operacji. Nastepnie mam mieć gips do kolana przez nastepne 5 tygodni z tym że co tydzień mam zgłaszać sie do lekarza który będzie mi za każdym razem prostował stope i zakładał gips od nowa. dopiero później ma nastapić rehabilitacja. Stąd moje pytanie. Ze wszystkich postów jakie przeczytałem to ja bede zagipsowany najdłużej bo 11 tygodni. Czyżby moja kontuzja była jakaś inna od waszej? Pełną sprawność nogi lekarz obiecuje po pół roku od operacji. Powiedzcie mi w co należy sie wyposażyć dodatkowo po zdjęciu gipsu aby łatwiej było dochoddzićdo siebie i lepiej funkcjonować?
Pozdrawiam

04-02-07, 14:04
Cześć,

Zmień lekarza! Ścięgno zszyte masz więc niczym nie ryzykujesz.

Co lekarz to inna opinia i sposób leczenia. Mi początkowo mówiono o 12 tygodniach gipsu, a skończyło się na 6 tygodniach szyny (oczywiście dwie różne opinie, dwóch różnych lekarzy). Nie oznacza to niestety, że trafiłem do super lekarza - przez dwa tygodnie po zdjęciu szyny miałem tylko wg jego zaleceń ruszać palcami - po przeczytaniu powyższych postów, zdecydowałem się rozszerzyć zakres ćwiczeń (dzięki Ruda), zapisałem się też na rehabilitację prywatną (termin z dnia na dzień :) ). Efekt jest taki, że od dwóch tygodni chodzę bez kul i coraz lepiej mi to wychodzi.

Coś o rehabilitacji z NFZ - zaczyna się jutro :)))) i mam przepisanych 5 dni zabiegowych, po tych 5 dniach mam zapisać się do lekarza na konsultacje (przyjmuje tylko we wtorki, najbliższy termin druga połowa lutego, nie da się zapisać do niego od razu, czyli termin wizyty ulegnie przedłużeniu). Lekarz przepisze mi dalsze zabiegi (tak mi powiedział, zresztą ciężko zrehabilitować achillesa w 5 dni). Na te kolejne 5 zabiegów będę czekał następne 2-3 tygodnie (nie da się umówić tych zabiegów wcześniej niż przed drugą wizytą u lekarza !!!). I tak dalej ... Czyli opierając się o leczenie z nfz rehabilitację skończyłbym (może) w okolicach gwiazdki. Więcej przez ten cały czas ZUS musiałby mi płacić 100% wypłaty. Gdzie tu sens ?

05-02-07, 18:22
Cześć wszystkim Cześć Goliat.
Ja już jestem po 2 tygodniach rehabilitacji. Jak wcześniej pisałem (wirówka, borowina UD oraz gimnastyka). Rozpocząłem rehabilitację po trzech dniach od ściągnięcia gipsu. Jestem bardzo zadowolony z rehabilitacji. Jedyny minus to, że trochę czasu zajmowało mi oczekiwanie w kolejce na kolejny zabieg (bardzo dużo ludzi). W sumie pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym dziennie zajmował mi ok3,5godziny. Ale są widoczne efekty. Bez problemu jeżdżę już samochodem, chodzenie jest już przyjemniejsze (trochę utykam, właściwie ciągnę nogę)- choć jeszcze dużo czasu upłynie jak całkowicie przestanę utykać. Moim zdaniem najlepsza na rehabilitacji jest sala gimnastyczna (rowerek, ćwiczenia nogi w specjalnym urządzeniu, steptes, atlas) , po której (bez oszczędzania) naprawdę widać efekty. Do tego jeszcze dołączyłem basen ( 2 - 3 razy w tygodniu). W domu ćwiczę wspinanie się na palcach przy ścianie i już bez problemu obciążam chorą nogę. Wiadomo ,że po dłuższym chodzeniu lub staniu noga trochę boli i opuchlizna się zwiększa. Wtedy pomaga chłodzenie. Jedyny mankament to ,że obrzęk znika tylko do pewnego momentu i noga dalej wygląda na mocno spuchniętą. Teraz robię sobie 10dni przerwy w rehabilitacji, a później kolejne zbiegi (mam nadzieję ,że trochę inne). Ogólnie wygląda na to ,że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Pozdrowienia dla wszystkich. Cześć Goliat

05-02-07, 23:52
Goliat, za wcześnie bez kul!!!!!powinieneś jeszcze chodzić w sztywnym bucie , wkłądką pod piętą i jeszcze z kulami. Obawiam się, ze mógł się rozciągnąć Twój achilles.
jakie zabiegi? masaż, ultradzwięki na bliznę, ćwiczenia wzmacniające, propriocepcja, cały czas chłodzenie. Jak puchnie spróbuj achillohita
http://ortoreh.pl/sklep/catalog/product_info.php?cPath=80_163&products_id=305
sam w domu rób ćwiczenia z elastyczną taśmą, piłką

05-02-07, 23:56
Sebaho, starsznie Ci współczuję. O takim szyciu scięgna słyszało się 20 lat temu... Moi koledzy w pracy, to nie wierzą, ze jest jeszcze ktoś, kto po zerwaniu achillesa zakłada gips udowy. mysłeli, że ostatnie przypadki były 5 lat temu. Obawiam się tylko, ze inny lekarz Cie teraz nie ptzyjdzie, bo będą bali się odpowiedziialności. Ten gips strasznie długo....

06-02-07, 00:01
Najgorsze jest to, ze nie prowadzi się rehabilitacji po rekonstrukcji achillesa. To o czym piszecie, to tylko lista często bezsensownych zabiegów. To nie leczenie kompleksowe i połączone, wynikające jedno z drugiego. Lekarze i terapeuci, nie myslą co i w jakim okresie robić. Przeraża mnie to. Jak widzę to bardzo czesta kontuzja a jest praktycznie nie leczona. Smutno mi :cry:

07-02-07, 19:10
Nic to. Pozostaje mi mieć tylko nadzieje że jednak bedzie wszystko ok. Jak tylko zmniejszą mi gips na podkolanowy zaczne troszke ćwiczyć. Jedno jednak mnie Ruda dziwi. Piszesz że gips udowy to przezytek i już chyba od 5lat sie nie stosuje. Tymczasem wszystkie opisy ludzi jakie czytałem mówiły o tym że mieli taki gips załozony tyle że na rózny okres czasu. Cos tu więc ściemniasz. Acha i z tego co ja sie zorientowałem zszywanie Achillesa na tzw. zakładkę to przezytek. Poza tym u mnie nie było nawet takiej mozliwości ze względu na spory ubytek ścięgna w miejscu rozerwania. No ale to jest tylko luźna dyskusja więcmam nadzieje że się nie obrazisz. Dla mnie najważniejsze jest by wrócić do całkowitej sprawności i będe robił wszystko żeby tak było. tylko że szczerze powiedziawszy nie wiem jeszcze co :( . Możektoś zna jakiśdobry zakład rehabilitacji w Lublinie?

07-02-07, 21:22
o czymś takim co Ci zrobili, to nikt nie słyszał. A jeszcze zszycie ścięgna ze skórą, spowoduje, że nic się tak nie będzie ruszało i ślizgało.często jest tak, ze "brakuje" trochę ścięgna, zeby je zszyć, ale wtedy ciągnie sie to ścięgno z góry. szyje się warkoczem od góry i od dołu, łącząc poszczególne pęczki ze sobą. Tak wszyscy piszą o gipsach udowych, bo Ci u których było normalnie szyte i bez gipsu, nie piszą tutaj, bo nie mają problemu...
Będziesz potrzebował super rehabilitanta..
odzywaj się jak będą Ci ściągali gips. A moze mogą Ci zrobić okienko w gipsie, żeby robić chociaż stymulacje mięśnia trójgłowego

08-02-07, 12:14
[Ruda mam pytanie. Piszesz do Goliata,że za wcześnie chodzi bez kul i ,że mu się prawdopodobnie rozciągnął achilles . Proszę Cię o wyjaśnienie tego rozciągnięcia, gdyż jak do tej pory czytam to właśnie o takie naciągnięcia chodzi. To chyba dobrze??????????. Ja też praktycznie na drugi dzień po zrzuceniu gipsu odstawiłem kule pod ścianę. Nie wiem czy dobrze, ale po paru dniach chodzenie w moim przypadku było w miarę dobre (trochę ciągnięta noga) a po tygodniu lekkie utykanie. Wiadomo po dłuższym chodzeniu i obciążaniu nogi jest troszeczkę gorzej (opuchnięta noga, rana lekko zaczerwieniona, mocniejsze utykanie) ale jak opisujesz i radzisz to ćwiczenia - stymulacje, konkretne zabiegi (więc obciążanie nogi) są najważniejsze w rehabilitacji. A tak w ogóle to dzięki ,że jesteś bo dzięki Twojej osobie można już na temat zerwanych achillesów sporo się dowiecdzieć i napisać niezłą pracę.Pozdrowienia.

Goliat daj znać co u Ciebie jak tam rehabilitacja.

08-02-07, 18:10
Witam Ruda!!!
Chyba nie dokońca się zrozumieliśmy. Pewnie ja nie dokońca wiem co mówie bo w końcu nie jestem lekarzem. Napewno nie mam zszytego ścięgna ze skórą. Na wypisie jest napisane że wykonano mi "szew ścięgna ze wzmocnieniem przy pmocy ścięgna podeszwowego. Załozono odciążenie i pull-out". Mam nadzieje że Ty wiesz dokładnie co to znaczy. Ja troche nieudolnie pewnie napisałem co mi Pan Doktor zrobił. Z tego co wiem to podobno byłem operowany przez jednego z lepszych hirurgów-ortopedów wiem musze mieć nadzieje że wiedział co robi bo ja sobie nie wyobrażam żeby nie wrócic szybko do pełnej sprawności.. Napewno się odezwe jak bedą ściagac mi gips. Narazie wiem że bez problemów ruszam palcami, moge wykonywac ruchy stopą na tyle ile pozwala mi gips i napinać mięsień łydki bez rzadnego bólu. to chyba dobrze?
Pozdrawiam!

08-02-07, 18:23
Jeszcze jedno. Pytałem się jednego z kolegów (lekarz ortopeda również) o ten nieszczęsny gips udowy. Według niego musieli mi założyć gips udowy aby ustawić nogę w tzw. położeniu końskim, w którym ścięgno achillesa jest w pozycji neutrealnej. Aby ustawić tak ścięgno trzeba zablokować staw kolanowy i staw skokowy (ten przy stopie chyba tak się nazywa) w takich pozycjach w których gwarantują brak napięć miśni i ścięgien. Brzmi to dość logicznie.

09-02-07, 01:40
widzicie, my jesteśmy trzecim śiwatem. To przykre co napiszę ale ten gips udowy wynika z niedouczenia i niezrozumienia biomechaniki i anatomii. popatrzecie sami- achilles - ścięgno do którego przyczepia się mięseiń brzuchaty(jego przyczepy są powyżej kolana, jest więc mięśniem dwustawowym i napina łydkę wtedy, gdy kolano jest proste) i płaszczkowaty(mały mięsień, przyczepiający się poniżej kolana-napina łydkę gdy kolano jest zgiete). Jeżeli po operacji rekonstrukcji achillesa zbliża się jego przyczepy do momentu zabliźnienia- czyli ustawia się końsko stopę, to wyprostowanie kolana w gipsie udowym , powoduje zamiast jego rozluźnienie napięcie!!!!!! sami teraz rozumiecie czemu się dziwię. jeżli daliby Wam nawet gips podudziowy, to po pierwsze moglibyście ruszać kolanem, pakować mięśnie uda a dla achillesa byłoby lepiej bo moglibyście zginać kolano i rozluźnić achillesa.

09-02-07, 01:45
dlaczego nie obciążać od razu?
tkanki były nieobciążane i tak samo jak kości potrzebują czasu , zeby się" przyzwyczaić" przemodelować i być na tye"silne", zeby można było je obciążać. po drugie między ścięgnem , skórą a tkankami łącznymi nie ma ruchu, są zrosty i blizny, zacznie siię więc to nizebyt mocne jeszcze ścięgno rozciągać, podczas chodzenia. To jest szkodliwe........
rozciągać ma się mięsień, ścięgno musi się slizgać. Mięsień ma mozliwość rozciągania, a ścięgno ulegnie trwałej deformacji...... jeśli rozciągnie się ścięgno będzie bezwartościowe- nie będzie napinać łydki. Jeśli zacyznacie chodzić to stopniow obciążając i nawewno w bucie sztywnym, najlepiej specjalistycznym bucie do wczesnego obciążania a pod pięty podkładajcie podpiętki(kliny)

09-02-07, 11:41
Heja.
Widze Ruda że znasz sie na tym co piszesz. Przynajmniej Ty jedna :). Napewno masz racje we wszystkim co piszesz tylko w którym miejscu ja napiasałem że mam wyprostowaną noge w gipsie? Noga jest w kształcie wyciąginiętej litery Z tzn lekkie zgięcie w kolanie i lekkie zgięcie stopy. To jest chyba to ulożenie które gwarantuje neutrealność ścięgna. No ale koniec juz na ten temat. Najważniejsza rzecza jest chyba to żebysmy wszyscy tu kontuzjowani zaczęli zchodzic o własnych siłach.
Pozdrawiam

10-02-07, 23:24
ruda please help
ja jestem chyba dopiero przed operacja...
w czasie wakacji poslizgnalem sie i poczulem okrutny bol...koledzy pomogli doczlapac mi do kwatery, przelezalem kilka dni na lozku-myslalem, ze to nic groznego bo po kilku dniach zaczalem kustykac ale z towarzyszacym bolem. po ok tygodniu udalem sie do profesora ortopedy ktory stwierdzil podejrzenie zwichniecia, ale cos ta diagnoza mi nie pasowala, poszedlem do drugiego ktory stwierdzil lekkie naderwanie achillesa, mialem nie obciazac nogi i zglosic sie po kilku miesiacach gdyby nic nie przeszlo... chodzic moge juz prawie normalnie, bez bolu, bez kustykania ale...nie moge biegac (nie mam sily w miesniu)ani stanac na palcach.poszedlem drugi raz (od urazu minelo prawie 6 miesiecy) tym razem wreszcie skierowal mnie na usg bo podejrzewal "ostroge gorna" (na piecie z tylupojawil mi sie wystajacy guzik).po usg stwierdzono "sub totalne zerwanie achillesa poczawszy od przyczepu pietowego", chyba brak czy uszkodzenie tkanki na dlugosci 4 cm oraz brak blizny.ten ortopeda jak to przeczytal wlosy mu sie zjerzyly i wysyla mnie na operacje z opisem "zastarzale zerwanie achillesa" ... moje pytanie: czy da sie jakos inaczej odbudowac ten miesien niz operacyjnie, a jezeli operacyjnie to gdzie najlepiej... jestem z warszawy

11-02-07, 16:49
jak jest zerwany achilles, to niestety trzeba go zrekonstruować... a subtotalne, to prawie całkowite....
Nie możesz biegać ani wspinać się na palce, bo nie działa łydka , nie działa, bo achilles jej nie napina. Myślę, że jednak zabieg :cry:
Tylko nie daj sobie zrobić krzywdy, proszę. U nas zakłąda się na 3 tyg. łuskę przednią, tylko, żeby zabezpieczyć stope, przed wyprostem a rehabilituje od nasępnego dnia od zabiegu, po 3 tyg po USG zakłada się buta i zaczyna chodzić. Jak masz pytania to służe pomocą

25-02-07, 16:47
Witam wszystkich poszkodowanych.
Z uwagi na te samo przeznaczenie i operacje achillesa, uwaznie przestudiowalem przez ostatnie 6 dni "wszystkie" strony www, zarowno polskie jak i zagraniczne.
Po rozeznaniu tematu i przeczytaniu tysiecy stron, wykladow, raportow i wynikow badan od razu zarzadalem w klinice sciagniecia gipsu udowego zalozonego mi przez "specjalistow" hirurgi i ortopedi Kliniki w Katowicach.
Sam na podstawie najnowszych wynikow badan i opini ludzi w nich uczestniczacych doszedlem do nastepujacego wnosku.

1. Prawidlowa operacja+ zalozenie gipsu do kolana z wycietym okiennkiem w celu sprawdzania stanu rany. Komplet medykamentow pooperacyjnych jest tu standardem

2. Po dwoch tygodniach sciagniecie szwow i zdjecie gipsu
3. Zalozenie dobrej ortezy najlepiej z wycieciem tylnym na szef Achillesa
4. Po czterech tygdoniach w ustawieniu buta od max.wys wkladki
obciazanie od 10 kg
5. Rehabilitacja czynna nogi polaczona z konsultacjami dalszych regulacji
i obciazen nogi.

Rower, basen itp nalezy do standardu zajec dzinnych.
Prawidlowy szew operacyjny i opisana w/w medoda gwarantuje u ludzi ktorzy uprawiali sport powrot do normalych aktywnosci w granicach 4-5 miesiecy a po 2 miesiacach od operacji uzyskiwana jest Jdzienna i niezaleznosc od kul.

Tyle kwintesencja z wiedzy naukowej a za 10 dni bede na sobie sprawdzal i wprowadzal te wiedze w zycie.

Szukam obecnie jedynie dobrego fachowca rehabilitanta z okolic Katowic ktory zna sie w temacie. Moze ktos moze podac mi jakies referencje ?

Z gory dziekuje i zycze szybkiego powrotu do normalnosci.
Georgino

27-02-07, 12:26
Miło, ze pacjent sie tak orientuje. Kiedy miałeś operację?

27-02-07, 15:03
Witaj Ruda, coz staram sie nie dac wciskac sobie ciemnoty i sam ucze sie b.szybko tym bardziej ze znajac jezyki ma sie dostep do wszelkich najnowoczesniejszych studiow, publikacji i programow medycznych na calym swiecie. Nie mieszkam w Polsce tylko pracuje czasowo i obecnie mam przyjemnosc poznac szpital po "polsku" i opieke nad pacjentem po"polsku" i nic dalej nie powiem........

Operacje mialem dwudziestego, wiem kto operowal ale nie chca mi powiedziec jakim szwem i jaka technika. Oswiadczenia o prawidlowosci operacji tez nie umie uzyskac. Mysle ze uda mi sie moze dostac CD z operacji a takie podobno w klinice robia.

Jesli spaprali bo rana goi sie fatalnie ( 7 dni po OP ) to jestem gotowy na ponowna operacje bo nie warto sie meczyc z rehabilitacja jak i tak jesli fatalnie zalozony szew,-chrupnie ( NARTY ) .Musze wydobyc info jaki szef i jaka technika i jesli ok to wkladam Aircast-a po sciagnieciu szwow i stopniowa rehabilitacja. Potem Vario Stabil ...ale nigdy w GIPSIE !!

Dlatego szukam obecnie w Polsce,- gdzie obecnie musze od roku pracowac i mieszkac, specjalisty od rechabilitacji Achillesow - ktory postawi mnie do lata nogi a do zimy na narty :-)))) a wiem ze jest to jest mozliwe.

27-02-07, 23:09
Witam wszystkich Achillesów ;)
Postanowiłem sie dokleić do tego wątku.
Tak sobie czytam te posty o zerwaniu Achillesa i jestem nico przestraszony.
Ja zerwałem swojego 6 tyg temu.
Po usg 2 lekarzy stwierdziło ze kwalifikuje sie do leczenia bezoperacyjnego.( nie wiedziałem wtedy za bardzo ze lepiej to zszyć).
Na 2 tyg założyli mi gips pod kolanko. Jak zacząłem sie tym interesować powiedziano mi ze to zerw gdzieś ok 40% po dwóch tygodniach orteza i palce w dól, sugestia żeby sobie załatwić rehabilitacje ze wskazaniem na kogoś tam im znajomego. Później 2 tyg spokojna rehabilitacja, ćwiczonka, ruchy w kostce do napięcia, stymulacja brzuchatego, lodzik, masażyk.
Wczoraj dostałem zastrzyk Hylagan w okolice ścięgna. Przez najbliższe 2 tyg podczas ćwiczeń zwiększenie ruchu do 90stopni. Później przestawienie ortezy
na 90 a za 3tyg przejście na buty z wkładka. Aha mam 27 lat i mam nadzieje ze mimo braku zszycia coś z tego będzie :(
Pozdrawiam i wszystkim Achillesom życzę szybkiego powrotu do zdr. i wysokich skoków ;)

27-02-07, 23:44
jak widac watek cieszy sie powodzeniem... moze ktorys z naszych profesjonalistow poswiecilby chwilke, zebral wiedze i napisal artykul na ten temat? :roll:

28-02-07, 00:53
ja już pisałam artykuł ale do czasopisma lekarsko-rehabilitacyjnego. Moge napisać także tutaj. rzeczywiście popularny a mało co wiadomo. Proszę o kontakt na priva moderatora

28-02-07, 00:54
ewa-witek@o2.pl

28-02-07, 01:00
Georginio, no coż, widzisz jak to wygląda... ale powiem Ci na pocieszenie , ze nie tylko w Polsce tak jest. 6 lat temu wyjachałam na pierwszy kongres traumatologii sportowe w Monako. Dostała się tam nasz praca na temat własnie achillesa- rehabilitacja po operacyjnej rekonstrukcji ścięgna achillesa i wyniki(badania) po leczeniu. Naprawde wiele osób było zadziwionych, że tak szybko dochodzi sie do zdrowia, ze nie ma żadnych gipsów itd. Było to bardzo miłe, że francuzi, włosi ,chcieli dowiedzieć się czegośc od nas Polaków. a zarazem przerażające, że u nich też służba zdrowia nieco " szwankuje.
Może wygoisz to ścięgno. Ile jesteś po operacji? czemu mówisz, ze się nie goi? ja jestem fizjoterapeutką z Carolina Medical Center. U nas bardzo dużo robi się operacji achillesów. Kiedyś przyjechał do mnie nawet Francuz lekarz, zeby się poleczyć.

28-02-07, 01:01
Maci, koniecznie zrób USG, żeby było wiadomo co tam sie dzieje

28-02-07, 16:09
Właśnie nad USG myślałem lekarz mi mówi że jest niepotrzebne, ze wszystko
ok. Jakbym sobie zrobił USG to powinienem sie wybrać z tym do jakiegoś lekarza żeby sie na temat tego wyniku coś dowiedzieć ??

28-02-07, 18:27
Anglicy chyba tez sa troche do tylu
Ostatni Achilles jaki mi sie trafil mial gips na 6 tygodni (podkolanowy)...potem aircasta
ale to byl wyjatkowy przypadek, bo zerwal sciegno 2gi raz.
Za pierwszym razem byl w gipsie przez dwa tygodnie, a sciegno zerwal ponownie od razu jak tylko z niego wyszedl.
Obecnie wrocil do pelnej sprawnosci, wiec uszy do gory :)

28-02-07, 21:47
Oj nie wiem czy to z uszkami do góry to do mnie :)
Ale i tak miło przeczytać taki pozytywny pościk ;)

28-02-07, 22:35
Maci, koniecznie zrób USG, u nas są super diagności i daj znać jak wyszło. Tylko jak masz kiepskiego diagnostę, to też może nic nie zobaqczyć

01-03-07, 15:15
Umówiłem sie na USG niestety dopiero we wtorek, jak zrobię to sie odezwę ;)

01-03-07, 15:57
Carolina Medical Center oglasza sie za najlepszy osrodek rehabilitacyjny w Polsce leczacy zerwania Achillesa oraz rehabilituje pooperacyjnie lecz wylacznie ludzi operowanych przez ich lekarzy. Osoby operowane w innych klinikach poza warszawskim Centrum Carolina rehabilitowac nie moga, nie chca lub nie potrafia?

Wiec wszyscy ktorzy macie jeszcze zdrowe achllesy i uprawiacie sport, jak zerwiesz sobie sciegno to nie wchodz nigdy do sanitarki i uciekaj z pogootowia ktore chce cie zawiesc gdzie indziej niz Carolina Medical Center w Warszawie..............mnie takie stanowisko tak reklamujacej sie firmy przynajmniej zatkalo...

A ja myslalem ze w stolicy choc zawitala Europa .........ech......

03-03-07, 14:27
U mnie już mija trzeci miesiąc od operacji. (6tygodnie gipsu do 18stycznia) Póżniej 2 tygodnie rehabilitacji , po czym trochę przerwy i kolejne dawki rehabilitacji. Jak wcześniej pisałem praktycznie od razu po ściągnięciu gipsu odstawiłem kule w kąt. Dzisiaj sytuacja wygląda dobrze. Chodzę dość szybko, ale jeszcze trochę utykam. Wiadomo,że najlepiej chodzi się z samego rana . wtedy praktycznie o kontuzji człowiek zapomina, ale im bliżej końca dnia tym utykanie staje się bardziej widoczne a opuchlizna jest znacząca. Praca wymusza jednak częste przemieszczanie stąd noga w ciągu dnia mało wypoczywa i obrzęk narasta. Chłodzenie jednak jest rewelacyjnym sposobem na zmniejszenie obrzęku.
Nie wiem co się dzieje z tymi naszymi kontuzjami , ale z tego co widzę i słyszę to jeszcze takiego wysypu kontuzji ścięgna nie było do tej pory co potwierdzają też rehabilitanci. Kilku moich kolegów ma podobne dolegliwości i nie zawsze w ich przypadkach szybko stają na nogi.A na temat: ilości tygodni gipsu, metody operacji, czy zaraz rehabilitować czy nie i jakie zabiegi- rzeczywiście można by było niejedno opowiadanie stworzyć. Rozbieżności są znaczące.
Mam jednak pytanie. Jestem zaopatrzony w ściągacz -ortezę na ścięgno, który zakładam gdy mam dużo chodzenia. Spotkałem się jednak z opinią , by raczej unikać zakładania tego elementu, gdyż wtedy podobno noga nie pracuje na 100%. Proszę o opinię na ten temat.

07-03-07, 00:25
Witam ponownie i zrobiłem wreszcie to USG.
I sam już nie wiem co się dzieje.
Lekarz który mi robił USG i opis powiedział mi żebym narazie nieco przystopował z rehabilitacją. W kawałku opisu nawet napisał że widoczne są cechy urazu 3 stopnia.
Mam zdjęcia i nagranie całego badania ale jakoś nic ciekawego nie mogę się tam dopatrzeć.

07-03-07, 13:34
Cierpliwosc, cierpliwosc i jeszcze raz cierpliwosc. Zdaniem wielu ktorzy przeszli zerwania achillesa jest cierpliwosc i doprowadzenie zrostu sciegina pozwalacjac mu na uzyskanie optymalnej mozliwej calosci. Jesli lekarz dopatrzyl sie malych przerwan to - przerwa. Nie ma nic gorszego niz przez falszywy pospiech doprowadzic do nastepnego zerwania i zabawa zaczyna sie od poczatku. Dlatego kazdy z nas powinien zrobic sobie wlasna kalkulacje za i przeciw. Sciego achillesa jest dosc slabo zaopatrywane w mineraly i potrzebne skladnki dlatego goi sie najtrudniej z posrod wszystkich sciegien. Wiec jesli lekarz sadzi ze potrzebna przerwa to noga do gory i bez obciazen.

19-03-07, 19:54
uszkodzenie III stopnia, to zwyczajnie zerwanie. Georginio, to troche przykro, ze tak piszesz o CMC. Nie to, ze nie potrafią... Zauważ, że to wielkka odpowiedzialnośc, leczyć i rehabilitowć pacjenta, którego gdzieś zoperowali i to jeszcze żle.. Pacjent będzie pociągał do odpowiedzialności tego ostatniego lekarza i rehabilitanta, a nie togo, który zespuł.

19-03-07, 19:55
Opaska na ścięgno, nie powoduje zmniejszenie efektu działania mięsnia. jesłi to achillohit, to masuje ścięgno, zmniejsza obrzeki, nie powoduje przeciążenia

04-04-07, 11:27
Witam wszystkich. Mam pytanie do znających się trochę bardziej w temacie achillesa co robić w mojej sytuacji.Otóż zerwałem śćięgno achillesa całkowicie 12 grudnia 2006 (typowe zerwanie i zszycie po 2dniach metodą włókno do włókna bez komplikacji) , potem gips 4tyg + 4tyg długi i podudziowy do 18lutego, nastęnie ponad miesiąc rehabilitacji (krio,magneto,laser i ćwiczenia już po paru dniach po ściągnięciu gipsu).Wszystko przebiegało dobrze - miałem już całkiem spory zakres ruchu stopą, chodziłem lekko kulejąc i nagle stało się.Stanąłem w domu chodząc na bosaka na kawałek gałązki - zabolało,automatycznie noga poszła mi w górę i znów strzeliło (już wiedziałem, że jest niedobrze).Następnego dnia wizyta i lekarz stwierdził zerwanie tylko części grzbietowej ścięgna około 3-4cm ponad zszyciem z zachowaniem funkcji ścięgna.Znów mam założony od 2 kwietnia na 4 tyg but gipsowy ze stopą skierowaną w dół.Co robić, czy znów nie powinienem mieć operacji, a może mnie dopiero czeka?Lekarze powiedzieli mi, że teraz nic nie mogą zrobić a zerwane czy też rozciągnięte włókno powinno się zrosnąć.Pozdrawiam wszystkich i proszę o pomoc.

04-04-07, 19:46
Witaj Tomson, coż należy jedynie wspołczuć gdyz przeszedles dlugą drogę i to wszystko na marne. Jak to mówi się o jeden krok za daleko :!: .

Po pierwsze 4 tygodnie dlugi i 4 krotki to już pierszy bład i problem. Dziś stosuje sie ortezy i praktycznie na drugi dzień jesli rana jest ok chodzisz w bucie na 3 cm obcasie. Takich butów jest wiele jednak niektóre są naprawde ok. Ja mialem 2 tyg.gips i 4 tyg. Aircast na nodze. Redukcje nastepuja indywidualnie w zależnosci od pacjenta. Po czterech tygodniach jestes na zero. Nie znaczy to ze od razu możesz chodzić na bosaka !!!. Zalecane są do 5 lub 6 miesiąca wkładki silikonowe ktore nosisz w butach od momentu wstania z łożka do momentu pojcia spać. Najwiecej powtórnych zerwan nastepuje pomiedzy 8 a 14 tygodniem kiedy wydaje sie już, że jesteśmy zdrowi i wolno nam zapomnieć o tym że mamy nadal słabe śćięgno. Do 14 tygodnia nalezy wiec szczegolnie uważać.

W Twoim przypadku przy cześćiowym zerwaniu / a nie wiem jakie ono jest powiniennes zrezygnować ze skalpela i zagoić zerwanie poprzez unieruchomienie i zrost sciegna. Jeśli jesteś grzeczny pacjent to możesz wykorzystac orteze a jeśli się "wiercisz" to proponuje gips, jest lżejszy pod warunkiem że dostaniesz z tworzywa no i nie da się go śćiągnoć.

Ja osobiśćie jestem w 7 tygodniu po całkowitym zerwaniu. Chodze powoli na wkładkach bez bólu i wiekszych problemow. Obciażalem jednak od samego początku w bucie Aircast.

Teraz wiec wez sobie to powoli i wiele cierpliwosci i wyrozumiałośći dla Twojego Achillesa.

powodzenia
Georgino.

W twoim przypadku

04-04-07, 21:06
Witam.
Ścięgno zerwałem 18-03-2007 około godziny 20.30. Zabieg operacyjny został przeprowadzony tego samego dnia około godziny 23.30. Natychmiast po zabiegu założono mi opatrunek gipsowy mniejwięcej do połowy uda. Problem polega na tym, że gips nakazano mi trzymać 10 tygodni po zabiegu. Nie wiem czy to jest spowodowane moim wzrostem i wagą czy też staromodnym podejściem do leczenia zerwania ścięgna. Może mi ktoś coś podpowiedzieć. Z wypowiedzi na forum wnioskuję, że przeciętny czas utrzymywania opatrunku gipsowego to 6 tygodni.
POzdrawiam wszystkich.

04-04-07, 22:12
Sernikbig.

zapytaj Miss Rudą / info powyżej.
Kamien łupany i zacofanie !!! ogarnia przerazenie jak cos takiego jeszcze sie słyszy. Po operacji daj sobie załozyć orteze, oczywiśćie jeśli rana jest bez powikłań. Po sześćiu tygodniach wchodzisz w normalne buty. Jesli wszystko zrobisz prawidlowo to chodisz kulejąc w 7 tygodniu. Mnie załozyli gips i na moja pisemna prosbe zaraz go zdjeli.

Gdzie byles operowany ?

04-04-07, 23:33
Georginio, nie siej fermentu jeśli możesz. :?
Ni obciążałes od razy w aircaście, bo miałeś ranę i trwało to długo..
Nawet u Nas nie zakłada się od razu buta nie nie chodzi. pierwszy 2-3 tyg to ostry okrez, jest duża blizna i nie chodzi się ani nie obcaiżąza. po tym okresie, po usg potwierdzającym zaczątek dobtergo gojenia, zakłada sie buta do wczesnego obciązania. 10 tyg to zdecydowanie za długo

05-04-07, 11:03
Witam. Trochę poszperałem i poczytałem - najprawdopodobniej za szybko chciałem dojść do zdrowia albo ścięgna zostały za nisko złapane, ale w tej chwili to już nie ma takiego znaczenia dla mnie.Mam pytanie do Rudej czy może mi coś powiedzieć o takim przypadku jak mój (opisałem na poprzedniej stronie) coś więcej, bo jak widzę nie zgadzasz się z georgino całkowicie.

05-04-07, 15:05
Witam wszystkich.
Dalsza część mojej przygody z zerwanym ścięgnem achilessa.
W drugim dniu po zabiegu wycięto mi w gipsie okienko, aby był dostęp do rany. Opatrunki zmieniałem co dwa dni. 02-04-2007 ściągnięto mi 12 szwów. Według lekarza wszystko wygląda pięknie i świetnie się zrasta.

Mam pytanie do Rudej bo widzę, żę robisz tytaj za eksperta.
Zabieg i opieka w byłym mieście wojewódzkim Wałbrzych. Powiem szczerze, że jak do tej pory nie mogę narzekać na jakość opieki czy też utrudnienia z wizytami u lekarzy.Na moim miejscu jak byś rozplanowała leczenie i rehabilitację, oczywiście pytam czysto teoretycznie mając świadomość trudności w porównywaniu poszczególnych przypadków, a także trudności w takim planowaniu bez obejrzenia przypadku.

POzdrawiam

05-04-07, 19:17
www.andreas-edler.de/achilles/index.php3

troche wspolczesnej wiedzy - niestety tylko w niemieckim.

05-04-07, 21:03
No tak, w domu będę jeszcze siedział około miesiąca więc zdobęde jakiś słownik polsko niemiecki i wszystko sobie przetłumaczę.
Pozdrowienia

05-04-07, 23:37
Georginio, widzisz tylko nie jesteś ani lekarzem ani fizjoterapeutą i sam nie nosiłeś buta od początku. Nie ma takiego sensu... zwyczajnie. niestety Niemieckiego nie znam tylko angielski.. Ale nie wszystko co przeczytamy nalleży przyjmować.... Na tym polega doswiadczenie i myślenie, zeby to wszystko przeanalizować. Po co chodzić w bucie z noga na której jest rana, dotykać butem do niej, trrzeć podczas poruszania... TYlko pomyśl....to wystarczy, zeby zrozumieć, ze takie gojenie, będzie trudne i zupełni niepotrzebny problem, w 3 tyg wystarczą na zagojenie, wtedu USG i zakładanie buta.

05-04-07, 23:40
Tomson, zrób koniecznie USg, tak to nic nie wiemy jak wyglada to teraz....

05-04-07, 23:43
Sernikbig-3-4 tyg USG i wtedy decuzja co dalej, najlepiej but do wczesnego obciążania stopy. rRehab powinna być następnego dnia od operacji, ale rozumiem, ze z gipsem się nie da...

06-04-07, 11:05
Witam.
Ruda bardzo dziękuję za te wszystkie informacje bardzo to doceniam i myślę, żę nie tylko ja. Bez Ciebie błądzilibyśmy jak ślepcy.
Po świętach pójdę do lekarza to może wywalczę przynajmniej skrócenie tego gipsu i jakieś usg. Potem się zobaczy. Jeżeli to możliwe poradź mi jakiej firmy ewentualnie jaką ortezę sobie " załatwić". Dodam jeszcze, że należe do ludzi, którzy muszą liczyć się z pieniędzmi więc proszę uwzględnij to w swoich radach. Aha rozmiar mojej stopy to około 47, wzrost to około 198 cm i waga to około 115 kg. Napisałem te dane żebyś wiedziała z jakim problemem trzeba się zmierzyć.
Serdecznie POzdrawiam.

06-04-07, 12:20
Witam jeszcze raz. Jak na razie to wiem tylko tyle, że mam jak lekarz stwierdził (dotykając i sprawdzając możliwości ruchu ścięgna) zerwanie albo naderwanie tylko części grzbietowej ścięgna około 3-4cm ponad zszyciem z zachowaniem funkcji ścięgna, i w tej chwili nie da się nic zrobić, tylko trzeba czekać aż samo się zrośnie - to samo usłyszałem od dwóch lekarzy. USG zrobię zatem po ściągnięciu gipsu i pewnie wtedy się dowiem czy się zrosło czy też nie.
Jestem z Wrocławia więc jeśli ktoś mógłby podać mi namiary na jakiś dobrych rehabilitantów znających się na achillesach to byłbym wdzięczny.Mój adres to: tompel@epf.pl

06-04-07, 23:52
Sernikbig, poszukaj w sklepie www.ortoreh.pl
tam jest but do wczesnego ociążania stopy firmy Sporlastic, możesz tam zapytać też o buta Aircasta, powiedzą Ci wszystko

07-04-07, 22:57
Zdrowych, wesołych, pogodnych świąt Wielkanocnych
dla wszystkich użytkowników forum a szczególnie dla ludzi
którzy bezinteresownie starają się nam pomóc.

10-04-07, 23:02
witam tydzień temu zerwałem (achillesa 4 tyg szyna gipsowa) jako że trenuje sporty walki zależy mi na jak najszybszym powrocie do zdrowia w związku z tym mam pytanie jak moge przyspieszyć we własnym zakresie leczenie(myślałem o kolagen activ jeszcze przed zdjęciem gipsu) czy moge w jakiś sposób cwiczyć dwugłowy uda oraz czy są jakieś inne preparaty które moga pomóc z tego co czytam są problemy z państwowymi rehabilitacjami więc chyba już powinienem pomyśleć o prywatnym leczeniu chciałbym również sie dowiedzieć czy mam jakieś szanse powrotu do sportu po pół roku pozdrawiam

11-04-07, 02:04
witam tydzień temu zerwałem (achillesa 4 tyg szyna gipsowa) jako że trenuje sporty walki zależy mi na jak najszybszym powrocie do zdrowia w związku z tym mam pytanie jak moge przyspieszyć we własnym zakresie leczenie(myślałem o kolagen activ jeszcze przed zdjęciem gipsu) czy moge w jakiś sposób cwiczyć dwugłowy uda oraz czy są jakieś inne preparaty które moga pomóc z tego co czytam są problemy z państwowymi rehabilitacjami więc chyba już powinienem pomyśleć o prywatnym leczeniu chciałbym również sie dowiedzieć czy mam jakieś szanse powrotu do sportu po pół roku pozdrawiam

mysle ze przy dobrej terapii i z takim nastawieniem pol roku ci wystarczy. pamietaj jednak ze rehabilitacja wymaga czasu. regeneracja tkanek przebiega wlasnym rytmem i nie da sie tego radykalnie przyspieszyc.

11-04-07, 11:45
no dzieki za otuche a zna ktoś może jakiegoś dobrego rehabilitanta w olsztynie

18-04-07, 10:47
Ruda,
bardzo proszę o poradę, bo widzę, że jesteś ekspertem. Narzeczony zerwał Achillesa 9.03, 13.03 była operacja i założony gips do kolana. 06.04 lekarz ściągnął gips i zalecił tydzień odpoczynku a potem rehabilitację (laser, magnetoterapię, masaże) Od 16.04 rozpoczęła się rehabilitacja w Reha-sport w Poznaniu-ćwiczenia z taśmą, masaże, do tego zalecane ćwiczenia w domu. Narzeczony na razie chodzi o kulach w zwyklym bucie,ale z podpiętką, niewiele obciąża stopę.Czy wg Ciebie rehabilitacja prowadzona jest prawidłowo?Czy słyszałaś jakieś opinie o tym ośrodku?Kiedy będzie możliwe odstawienie kul?Dziękuje za odpowiedź i pozdrawiam.

21-04-07, 22:25
reha sport to dość dobry ośrodkoek, ale pewnie i tak zależy do kogo sie trafi- bo pamiętajcie, ze to nie miejsce a człowiek, który wykonuje swoją pracę jest najważniejszy.
kule odstawia się oczywiście po kontroli uAG, ale to około miesiąca od rozpoczęcia ociążania. treaz najważniejsza jest terapia manualna i ćwiczenia

22-04-07, 11:14
witajcie.
Sledzę tę wątek od jakiegoś czasu i czuje się świetnie zyjąc z myślą ze nie jestem osamotniony w swej walce o dojście do ponownego zdrowia.
Pozdrawiam wszystkich z dolegliwościami ściegna Achillesa i trzymam kciuci za szybki ale cierpliwy w swych działaniach powrót do zdrowia.
A teraz troszkę o mnie.
Wszystkie "z wyjątkiem jednego" statystyki które dano mi znaleść potwierdzają mój przypadek:)
- mężczyzna
- wiek 33 lata
- chęć powrotu do aktywności fizycznej - co tygodniowa gra w piłeczkę od roku
Nie zgadza się tylko jedno - nie siedzę w pracy przed komputerem za biureczkiem, choć nie widzę nic w tym złego
Bardzo duża aktywnosć fizyczna w pracy itp.
No i bęć w pewną sympatyczną niedzielę.
Zerwałem sciegno całkowicie 5 tygodni temu, operacja po 12 dniach od urazu, noga zszyta jak kiełbasa :), 2 tygodnie szyna i zmiana opatrunków,
od tygodnia zdjęte szwy (gojenie rany ok) i plaskikowy gipsik do połowy uda na 4 tygodnie w sumie (polecam, polecam, warto "zaimwestować)
Od tygodnia zaczełem troszkę ćwiczyć i właśnie tu mam zagwózdkę czy to co robie jest słuszne.
- chodzę o kulach około 1 km dziennie w odcinkach po 100 metrów
- spinam mięśnie uda 700 razy dziennie w seriach po 20 razy.
- pracuje palcami po 700 razy dziennie w seriach po 20 razy.
- spinam delikatnie łydkę 100 razy dziennie w seriach po 5 razy.
- wiercę :) nogą w gipsie ok 100 razy dziennie
Tak to właśnie wygląda troszkę to śmieszne co piszę ale zycie stawia nas w dziwnych sytuacjach a ja nie lubię owijać w bawełnę.
Od momentu "możliwości" poruszania się moje samopuczucie jest super, nic mnie nie boli i chyba nie puchnie a samopoczucie psychiczne wzrosło dość znacznie.
Moje pytanie jest na dzień dzisiejszy jedno, czy ja nie przesadzam z tym spinaniem mieśni. Czy nie zepsuje czegoś w tej nodze.
Proszę o odpowiedz.
Pozdrawiam jeszcze raz wszystkich borykających się ze zdrowiem.
Optymistyczne nastawienie naprawdę bardzo pomaga.

23-04-07, 00:35
nic sobie nie zrobisz :D
wprawdzie spinanie łydki w gipsie, to trudna sprawa :D
możesz wskoczyć na rowerek stacjonarny i kręcić zdrową nogą

23-04-07, 10:27
- chodzę o kulach około 1 km dziennie w odcinkach po 100 metrów
- spinam mięśnie uda 700 razy dziennie w seriach po 20 razy.
- pracuje palcami po 700 razy dziennie w seriach po 20 razy.
- spinam delikatnie łydkę 100 razy dziennie w seriach po 5 razy.
- wiercę :) nogą w gipsie ok 100 razy dziennie


wszystko ok pamietaj jednak ze jak zdejma ci gips musisz wubrac sie do jakiegos dobrebo terapeuty zeby uruchomil/uwolnil od zrostow sciegno.

21-06-07, 18:03
Mam nadzieję,że ktoś czyta to forum jeszcze bo mam kilka pytań. Nie będę opisywał wszystkich zdarzeń dość że założyli mi gips do połowy uda, zresztą tak jak wielu znajomym na Śląsku.

Dopiero po zerwaniu zasiadłem na necie i pogłębiłem swoją wiedzę o nowe (już chyba nie nowe) sposoby leczenia takiego urazu. Trudno....

Teraz jest niecały tydzień po zdjęciu gipsu.

Rehabilitacja to :
1. Pole magnetyczne;
2.Kryjoterapia;

Jeżeli chodzi o rehabilitację ruchową to pan doktor ( zauważcie pisownię małą literą) powiedział żebym sobie machał w domu. Tak też czynie lecz w porozumieniu z zawodowym terapeutą. Myślę że dobrym gdyż minął niecały tydzień a zakres ruchu stopy znacznie się powiększył.

Nie zanudzam więcej, więc proszę o informację:

1. Zabiegi jakie podałem wyżej są prawidłowe ?? Jakie ewentualnie można dodać ??

2. Kiedy mogę włączyć do rehabilitacji jazdę na rowerze oraz pływanie? Myślę że to bardzo wskazane a poza tym jest to dla mnie ogromna przyjemność.

3. W momencie, gdy mogliście się poruszać bez kul jak duży był zakres ruchowy stopy??

4. Ile trwała rehabilitacja do chwili osiągnięcia maksymalnego zakresu ruchowego. Wiem, że to może być uzależnione od wielu rzeczy ale pytam z ciekawości.

Pozdrawiam bardzo serdecznie mając nadzieję, że ktoś to przeczyta,a jak przeczyta to odpisze :-)

21-06-07, 20:04
Rehabilitacja to :
1. Pole magnetyczne;
2.Kryjoterapia;

taak...
1. jak mialbys gips to ma sens teraz juz raczej nie
2. ok jesli jest stan zapalny (bol/ucieplenie) - na pewno nie zaszkodzi



Jeżeli chodzi o rehabilitację ruchową to pan doktor ( zauważcie pisownię małą literą) powiedział żebym sobie machał w domu.

nie znize sie do poziomu pana lekarza zeby to komentowac


2. Kiedy mogę włączyć do rehabilitacji jazdę na rowerze oraz pływanie? Myślę że to bardzo wskazane a poza tym jest to dla mnie ogromna przyjemność.

plywanie -nie widze przeszkod, jazda na rowerze po zalezy od stanu - mysle ze kolo 8-9 tygodnia raczej nie powinno byc przeciwskazan - oczywiscie wszystko bez bolu i radze zaczac od rowerka stacjonarnego


3. W momencie, gdy mogliście się poruszać bez kul jak duży był zakres ruchowy stopy??

w zasadzie do "poruszania" bez kul zakres nie ma znaczenia ale zeby poruszac sie w miare sprawnie przydaloby sie z 20 st zgiecia grzbietowego

22-06-07, 09:28
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź :-)

Mam jeszcze dwie wątpliwości. Jaką siłę stosować przy ćwiczeniach manualnych ?? Mam uraz psychiczny i obawiam się iż przy ćwiczeniach mogę znowu naderwać achillesa. Z drugiej strony jak siła będzie zbyt mała nie będzie efektów. Jakie jest prawdopodobieństwo ponownego zerwania achillesa przy ćwiczeniach. Od operacji mija 9 tydzień.

Po drugie po ćwiczeniach dochodzę do kąta 90 stopni. Jednak po pewnym czasie zakres ruchowy zmniejsza się i tak jest za każdym razem. Czy to jest normalne?

Pozdrawiam

22-06-07, 10:33
Jaką siłę stosować przy ćwiczeniach manualnych ??

co rozumiesz przez cwiczenia manualne


Mam uraz psychiczny i obawiam się iż przy ćwiczeniach mogę znowu naderwać achillesa.

jeazeli nie bedziesz przekraczac bariery bolu nie ma mozliwosci zerwania (bol to ostrzezenie przed zagrozeniem). natomiast "uraz psychiczny" to czesto sie zdarza - znaczy to tyle ze rehabilitacja potrwa dluzej ale nie dasz sobie zrobic krzywdy ;)


Z drugiej strony jak siła będzie zbyt mała nie będzie efektów.

na sile polegaja glownie tortury a ty masz sie usprawniac


Po drugie po ćwiczeniach dochodzę do kąta 90 stopni.

w ktorym stawie?

22-06-07, 11:07
ćwiczenia manualne czyli rozciągające poszerzające zakres ruchu stawu skokowego np.: z taśmą czy w pozycji stojącej poprzez nacisk na stopę.

Do kata 90 stopni w stawie skokowym czyli zaraz po ćwiczeniach zakres ruchu stopy powiększa się, ale jakiś czas po ćwiczeniach wraca do zakresu z przed ćwiczeń.

Dlaczego zapytałem o użycie siły ;-) pan doktor kazał mi powtarzać każde ćwiczenie do bólu i jeszcze trochę mocniej. Powiedział iż obecnie czyli ok. 9 tygodni po operacji prawdopodobieństwo zerwania achillesa jest takie jak zerwanie zdrowego. Natomiast tutaj wyczytałem że gojenie trwa do kilku miesięcy.

Pozdro

22-06-07, 11:41
cwiczenia wykonuj do granicy bolu - nie ma sensu naciagac mocniej poniewaz receptory w sciegnie reagujace na rozciaganie przy zbyt duzym napieciu wysylaja informacje do miesnia ze za bardzo sie rozciaga co powoduje jego skurcz a napietego miesnia nie rozciagniesz

co do zakresu - tak moze byc - jednak proponuje wybrac sie do fizjoterapeuty pracujacago manualnie (wlasnymi rekami) na miesniach celem likwidacji zrostow/sklejen pomiedzy miesniami o raz ich tonizacja (wyciszeniem). po kilku wizytach powinno ci sie znacznie lepiej rozciagac i zakres winien sie utrzymac

22-06-07, 17:37
Dzięki za pomoc chyba ostatnie pytania

Zamierzam wybrać się do terapeuty ale dopiero po 15 lipca, gdyż wyjeżdżam na wcześnie opłacone i zaplanowane wczasy. Wiem że zdrowie jest najważniejsze ale...

Gdy ćwiczę systematycznie codziennie sam to termin wizyty u specjalisty nie jest chyba zbyt późny ?????

Kwestia wkładki do buta. Czy to jakiś specjalny gadżet, gdzie to mogę kupić Apteka ?? przez jaki okres jej używamy ??

23-06-07, 11:44
Jestem 4 miesiac po operacji Achillesa w Klinice Ortopedi Urazowej w Katowcach. Na poczatku wygladalo to fatalnie i do tego powiklania w zroscie rany.
U mnie to wynik upadku na nartach, znajomy natomiast przy tenisie.
Obaj operowani bylismy przez tego samego fachowca od achillesow.
Po operacji dni pelne obaw i siedzenia do nocy przed komputerem i pochlanianie wiadomosci.
Lekarz zapytal tylko chce pan nozke jak prima-balerina czy chce pan jezdzic na nartach. Odpowiedz byla oczywista - dechy.
Dzis mija czwarty miesiac i aczkolwiek chodzilem troche na rehabilitacje ktora okazala sie zbedna poniewaz znajomy krecil nozka po pol godziny dziennie i dzis po roku gra znowu w tenisa bez wydawania 100 PLN za godzine w renomowanych przychodniach rehabilitacyjnych.
Sport jak najbardziej, rower - nie robil mi juz w 2 miesiacu problemu. Plywanie - super pomysl, uwazac tylko zeby sie nie poslizgnac.
Najwazniejsze to nie panikowac i nie dac sie oglupic. Wszystko jesli dobrze zszyte zagosi sie samo. Kiwac nozka 30 min dziennie. Oklad zimny - cieply i chodzic, dzodzic i chodzic.
I nie dajcie sie zwiesc naukowcom co to wymyslaja terapie za 5000 PLN:
Mialem dziure w nodze z uwagi na rozejscie sie rany na 1 cm. Zaroslo sie bez ingerencji z zewnatrz a niektorzy specjalisci chcieli poslac mnie ponownie na stol :-)

Dowodem na geniusz organizumu ludzkiego i jego sily regeneracji jestem ja i sasiad oraz wielu innych ktorzy tu juz nie zagladaja bo nie musza. Bez zbednych cudow techniki mamy sie dzis dobrze i wlasciwie zapomnialem ze cos sie stalo.
Cierpiliwosci zycze i wiary i sily wewnetrznej gdyz to wiecej pomaga niz lasery i inne cudowne za duze pieniadze bajery.

23-06-07, 13:01
Dzis mija czwarty miesiac i aczkolwiek chodzilem troche na rehabilitacje ktora okazala sie zbedna poniewaz znajomy krecil nozka po pol godziny dziennie i dzis po roku gra znowu w tenisa bez wydawania 100 PLN za godzine w renomowanych przychodniach rehabilitacyjnych.
Sport jak najbardziej, rower - nie robil mi juz w 2 miesiacu problemu. Plywanie - super pomysl, uwazac tylko zeby sie nie poslizgnac.
Najwazniejsze to nie panikowac i nie dac sie oglupic. Wszystko jesli dobrze zszyte zagosi sie samo. Kiwac nozka 30 min dziennie. Oklad zimny - cieply i chodzic, dzodzic i chodzic.
I nie dajcie sie zwiesc naukowcom co to wymyslaja terapie za 5000 PLN:


po 1. przez takie posty ludzie ktorzy potrzebuja rehabilitacji przestaja w nia wierzyc zaczynaja cwiczyc sami i ponownie zrywaja sobie achillesy

po 2. teraz z twoja noga jest wszystko ok - ale poczekajmy jeszcze 10 lat i wtedy zacznij sie wymadrzac na forum. wiedz ze rehabilitacja po achillesie nie ogranicza sie do machania nozka - to ze tak wygladala w osrodku ktory opsales swiadczy o jego renomie

po 3. zdrowie albo pieniadze - widac ze dla ciebie zdecydowanie wieksza wartoscia sa te drugie - powodzenia

24-06-07, 11:50
Szanowny Panie Expert,-

na szczescie moglem sowie pozwolic na komfort czytania angielskiego i niemieckiego portalu w ktorym ludzie od wielu lat dziela sie swoimi problemami, dotyczacych zagadnienia sciegna achillesa. Na szczescie ludzie ci nie wciskaja komercjalnego "kitu" jak nie douczeni w Polsce lekarze i rehabilitanci. Rehabilitacja PL nie jest ani jedym procentem tych informacji ktore tysiace ludzi wpisalo, opisalo i opisuja nadal po latach. Informacji od ludzi poszkodowanych ktorzy przeszli operacje w Londynie, Hejelbergu czy innych zszywalniach sciegien. Informacji o technickach operacyjnych o ktorych jescze Pan nigdy nie slyszal. technikach rehabilitacji i "zyciem po zyciu" czyli studiom dziesiatkow pacjenow przez instytuty naukowe i badaniem ich po roku 5; 10 i 15 latach pod wzgledem wydajnosci ich sciegien i ewentualnych powiklan. Kto to robi w Polsce panie EXpert ?? -jesli wszyscy najlepsi juz wyjechali a panstwo nie ma pieniedzy na porzadnych krawcow i material do szycia. Kto pisze naukowe prace doktorskie z tego tematu i publikuje je w internecie ku zadowoleniu poszkodowanych- panie Expert. Przewertowalem raporty klinik w Heidelbergu, Insbruku, i innych slynnych osrodkow ortopedycznych i dowiedzialem sie wiecej niz od lekarzy w mojej klinice gdzie bylem operowany gdzie na moja pisemna prosbe sciagnieto mi gips udowy i na moja prosbe wlozono but Air Craft. Gips trzymano by mi 8 tygdoni a ja po 4 chodzilem juz w bucie na trzeciej podkladce. Tak sie zlozylo ze mialem wypadek w Polsce a mieszkam w Freiburgu i nie udalo mi sie tam juz dojechac.
Gdyby pan Expert poczytal,- ile ludzi zrywa sobie sciegna przy wygibasach w osrodkach rehabilitacyjnych to moze zrozumialby Pan ze nie wszysty sa w stanie wydac 100 PLN/h na rehabilitanta ktory zerwie mu na drugim spotkaniu sciegno lub naciagnie mu tak ze w 6 miesiacu grozic mu bedzie nastepna operacja z uwagi na nadmierne naciagniecie. Jesli w Polsce pakuje sie pacjenta w gips na 6-8 tygodni to jasne ze trzeba pozniej go ratowac i rehabiltowac ale jesli wszystko zostalo zrobione poprawnie i noga po operacji wlozona zostala do buta ortopedycznego i proces rehabilitacji przebiega zgodnie z wskazowkami i zaleceniom renomowanych klinik i osrodkow rehabiltacyjnych ktore wspolnie wytyczyly okresy i czasookresy poszczegolnycz faz to niech mi pan wierzy panie Expert, wielu ludzi chodziloby dzis lepiej niz chodzi i to bez pana pomocy. I jesli bedzie pan radzil jeszcze innym to niech pan poradzi noszenie silikonowych wkladek w butach do 6 miesiaca.,- ale mysle ze to pan tez juz wie.......
Georgino z Freiburga

P.s
Jesli interesuje kogos plan rehabilitacji opracowany przez lekarzy Kliniki Ortopedi Sportowo-Urazowej w Heideldergu i Insbruku prosze o kontakt a wysle go pod wskazany adres.

24-06-07, 13:08
szanowny panie

zacznijmy od tego ze wrzucanie wszystkich terapeutow do jednego wrka jest delikatnie mowiac nietaktem. myli sie pan twierdzac ze wszyscy najlepsi wyjachali. na temat moich metod pracy akurat nie powinien sie pan wypowiadac poniewaz nic pan o nich nie wie, a infrmacje wyczytane na zagranicznych forach nie czynia z pana autorytetu w dziedzinie rehabilitacji.

co do gipsu i unieruchomienia - w tej materii prosze sie zalic lekarzom ktrorzy taka forme leczenia panu zaproponowali, a nie wylewac lzy na forum

wyrzuca pan ze
badaniem ich po roku 5; 10 i 15 latach pod wzgledem wydajnosci ich sciegien i ewentualnych powiklan. Kto to robi w Polsce panie EXpert ??

jesli chce pan poznac odpowiedz na to pytanie proponuje skierowac je do uczelni lub instytutow. jedni zajmuja sie badaniem inni leczeniem - ja naleze do tych drugich


Informacji o technickach operacyjnych o ktorych jescze Pan nigdy nie slyszal

sadze ze jest pan jasnowidzem skoro wie pan o czym slyszlem a o czym nie. nie mine sie z prawda jesli stiwrdze ze wiecej zapomnialem niz pan kiedykolwiek bedzie wiedzial o rehabilitacji.



Gdyby pan Expert poczytal,- ile ludzi zrywa sobie sciegna przy wygibasach w osrodkach rehabilitacyjnych to moze zrozumialby Pan ze nie wszysty sa w stanie wydac 100 PLN/h na rehabilitanta ktory zerwie mu na drugim spotkaniu sciegno lub naciagnie mu tak ze w 6 miesiacu grozic mu bedzie nastepna operacja z uwagi na nadmierne naciagniecie.

nie rozumiem dlaczego obwinia pan mnie o niekompetencje innych - ludzie nie chca narazic sie na takie sytuacje wiec przychodza do mnie. pan za to woli sobie machac doga w domu i ma pan do tego prawo.



I jesli bedzie pan radzil jeszcze innym to niech pan poradzi noszenie silikonowych wkladek w butach do 6 miesiaca.,- ale mysle ze to pan tez juz wie

i to pierwsza panska konstuktywna wypowiedz - brawo

24-06-07, 15:11
Panie EXPERT,
nie jest czas i pora a na pewno nie jest to miejsce gdzie bede prowadzil z Panem polemike dlatego nie wciagnie mnie Pan w bezsensowe za i przeciw ani cytowanie lub recytowanie tekstow. Jesli mami Pan cos do istotnego przekazania to moge podac adres prywatny gdyz jestem przekonany ze wiekszosc klubowiczow nie jest zainteresowana Pana wywodami i recytacja moich tekstow. Mam prawo jak kazdy inny na tej stronie do opisu mojego przypadku i nie Pana jest tu prawo oceny moich opisow.
Z powazaniem
Georg Janik

24-06-07, 20:41
georgino podeślij ten plan jeśli możesz. Podejrzewam, że jest to po niemiecku. Jeżeli tak to jakbyś mógł napisać pokrótce jak tam traktują rehabilitacje po takim urazie pozdro

24-06-07, 21:38
Zerwałem Achillesa 13.05.2007. Podobno całkowicie chociaż mięsięń nie "uciekł" pod kolano. 14 operacja w Krakowie na Kopernika szew Kesslera(?) i gips powyżej kolana. Od 3 tygodnia rehabilitacja (pole magnetyczne, bioptron, laser, jakieś grzanie elektrodami i maść arnikowa z ultradźwiękami. Po 5 tygodniach zmiana gipsu na poliestrowy pod kolano, a po 6 tygodniu zdjęcie gipsu. Kuśtykam bez kul nie boli ale jest zanik mieśni, spuchnięta stopa i staw skokowy, stopa opada i zakres ruchu w stawie skokowym jest oczywiście ograniczony. W przyszłym tygodniu następne zabiegi rehabilitacyjne (solux, masaż, ćw. czynno-bierne, kąpiele, pewnie coś jeszcze). Czy to prawidłowy przebieg jak na polskie, asekuracyjne podejście lekarzy? Jak każdy chciałbym szybko wrócić do sprawności a szczególnie do sportu, który zawsze był moim konikiem. Po zdjęciu gipsu nie było USG. Na co trzeba zwrócić uwagę, na co uważać, czego unikać, czy wskazana jest jakaś szczególna dieta, suplementy, lekarstwa, maści. Słyszałem, że dobrze jest jeść galaretkę z nóżek cięlęcych. Z góry dziękuję za odpowiedź.

24-06-07, 21:43
No problem- wpisz adres mailowy i wysle w tlumaczeniu polskim. Stosowalem do dzis zalecenia , w 4-miesiacu chodze po schodach na 3 pietro i w domu dalej na pietro, nie kuleje i to pomimo powiklan pooperacyjnych jakie mi zafundowano w Polsce. Tak sie rozbilem na nartach z calkowitym zerwaniem ze mowiono mi ze poraz pierwszy widzieli tak rozerwane sciegno Achillesa.
Zasade te stosowalo tysiace ludzi i dzis nie ma ich w portalu bo po co ? pozapominali o urazie jak i ja....... Powoli zapominam i szykuje sie na nastepny sezon narciarski !!!! 2008.

Georgino z Freiburga

24-06-07, 21:49
Krokus
cierpliwosc, cierpliwosc i jescze raz cierpliwosc - uleczy Cie i to lepiej niz lasery i inne bajery. Nie graj tylko w pilke w 3 miesiacu i nie przeginaj z sportem a po 6 miesiacu bedziesz chodzil a w 10-tym mogl normalnie uprawiac sport. Sorry ale to uraz ktory kocha czas wiec daj mu to co lubi.
Reszta przyjdzie sama jesli dobrze Cie pozszywali. Acha i nie daj sie zwariowac....pomaga i rehabilituje....

Glowa do gory i powodzenia.....

25-06-07, 09:56
Georgino to mój adres e-mail aba33@poczta.fm pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia

25-06-07, 19:36
Mam prawo jak kazdy inny na tej stronie do opisu mojego przypadku

oczywiscie - jednak prosze skoncentrowac sie na meritum, a nie siac herezje na temat polskiej rehabilitacji.

25-06-07, 21:14
georg.janik@web.de - i daj Pan ludziom juz spokuj. Pisz Pan do mnie co Pana boli a nie krzyczy na formum. Co Pan tu sprzedaje ze sie Pan tak unosci, - AirCasty, Achill-hit czy robi Pan reklame swojego zakladu uzdrawiajacego. Zyje Pan z tych co sobie Achillesa rozwalą ?? - bo mam wrazenie ze Panu lekko publike zabieram.

25-06-07, 21:34
georgino a ja odnosze wrazenie, ze przekraczasz granice kulturalnej dyskusji :oops: prosze bez osobistych wycieczek! :x

25-06-07, 21:43
No nastepna APTEKA dla Achillesow - ale macie tu branie na biedych rehabilitantow - jest was tu widze cala grupka "bluszczy".......Zal mi tylko tych co w potrzebie i brzytwy sie zaczepia i jesli na taka natrafia to ułowiony _____tak ? ........i tu jest opozycja !!!!!

25-06-07, 23:50
No nastepna APTEKA dla Achillesow - ale macie tu branie na biedych rehabilitantow - jest was tu widze cala grupka "bluszczy".......Zal mi tylko tych co w potrzebie i brzytwy sie zaczepia i jesli na taka natrafia to ułowiony _____tak ? ........i tu jest opozycja !!!!!

jak sie opozycja nie uspokoi to dostanie bana zaraz - tu nie ma demokracji :twisted:

26-06-07, 01:24
Witam, po ściągnieciu gipsu zacząłem sie drapać po nodze a na drugi dzień drapie się już po całym ciele.Co jest grane czy kogoś to spotkało? swędzi tak że wieczorem nie mozna zasnąć.Drapie sie po głowie i po całym ciele tak jak bym coś w szpitalu złapał , normalnie załamka, HELP!:(

26-06-07, 13:00
Muszę Cię zmartwić takie swędzenie nie jest raczej normalne przy urazie achillesa. Myślę że powinieneś skonsultować się z lekarzem mając na uwadze nasze szpitale.

Ja mam inny problem:

- podczas ćwiczeń rozciągających najbardziej boli mnie pięta, czy to normalne ?? Ból pięty jest także powodem, iż do chwili obecnej chodzę o kulach - 11 dzień bez gipsu.

- co należy rozumieć pod pojęciem "do granicy bólu" ?? Naciąganie do momentu aż zacznie boleć, czy do chwili gdy ból jest nie do wytrzymania ??

- jak duże jest prawdopodobieństwo zerwania achillesa podczas ćwiczeń ??

GEORGINO OBIECAłEś MI TEKST

POZDRO[/b]

27-06-07, 21:07
podczas ćwiczeń rozciągających najbardziej boli mnie pięta, czy to normalne ?? Ból pięty jest także powodem, iż do chwili obecnej chodzę o kulach - 11 dzień bez gipsu.

achilles przyczepia sie do guza pietowego. podczas cwiczen moze byc drazniony przyczep co moze skutkowac bolem. dodatkowo moga wystepowac ograniczenia tkankowe w okolicy piety.


co należy rozumieć pod pojęciem "do granicy bólu" ?? Naciąganie do momentu aż zacznie boleć, czy do chwili gdy ból jest nie do wytrzymania ??

do granicy bolu - tuz przed pojawieniem sie bolu. bol jest granica ktorej nie przekraczasz


jak duże jest prawdopodobieństwo zerwania achillesa podczas ćwiczeń ??

duze jesli nie przestrzegasz zasady - dwie linijki wyzej ;)


GEORGINO OBIECAłEś MI TEKST

nie ma co czekac - kilka postow wczesniej nasz zagraniczny prowokator umiscil swoja niesamowita formule terapii "machac noga w domu"

27-06-07, 23:38
Witam. Widzę, że nie tylko ja mam problem z Achillessem. Więc od początku zabieg operacyjny miałem 2.05.2007, 6 tyg. gipsu udowego i tydzx. gips pod kolano. Od tygodnia zacząłem rehabilitację tzn, laser i, solux i ćwiczenia. Juz mogłem chodzić o kulach ale na wysokości kostki mam jeszcze strupa który podczas ćwiczęń i chodzenia rozrywa się. I ma pytanie czy zrezygnować na kilka dni z ćwiczeń i chodzenia żeby podleczyć tego strupa czy dalej ćwiczyć. Aha mam problem bo jeszcze nie mogę przenosić ciężaru ciała na chorą nogę. Po jakim czasie będę mógł już chodzić bez kul.

28-06-07, 12:48
Jeżeli chodzi o przerwę w ćwiczeniach to musi wypowiedzieć się ekspert.

Jutro minie 2 tydzień jak ściągnięto mi gips. W dalszym ciągu chodzę o kulach. Nie mogę oprzeć całego ciężaru ciała na tej nodze z uwagi na ból pięty. Jednak powolutku, jest coraz lepiej. Jeszcze tydzień temu nie byłem w stanie wogóle jej postawić na ziemi teraz mogę już stać na nogach bez kul.
Myślę po prostu, iż trzeba być cierpliwym.

W każdym przypadku jest inaczej. Chyba cały internet przeszukałem czytając na temat rehabilitacji po zerwaniu achillesa. Co człowiek to wygląda to inaczej.

Mam kolejne pytanie do eksperta :

- szacunkowo ile czasu potrzeba aby z nogi zeszła opuchlizna i doszła do stanu z przed wypadku. chodzi mi o pozbycie się efektów spowodowanych jej unieruchomieniem. niedokrwienie, kolor, zanik mięśni.

Pozdrawiam

29-06-07, 11:40
Witam ! Ja też zerwałam achillesa ! Zgadzam się z Parasite, że co człowiek, to inny przypadek i że "dochodzenie do siebie" jest dość indywidualne. Też przeszukałam cały internet, przeczytałam wszystkie posty, no i trochę się martwię, że wpakowano mnie w gips na "trochę za długo". Po pięciu tygodniach długiego, wczoraj zmieniono mi na krótki z takim dziwnym "obcasem" na kolejne 5. Od dzisiaj mam próbować stawać na tą nogę ( oczywiście z kulami ), no i ćwiczyć kolano, bo trochę zastygło....w ogóle noga - totalny flak po tak długim unieruchomieniu.
Ale nic mnie nie boli, ćwiczę bardzo delikatnie, pomału, rana goi się dobrze, może trochę spuchnięta i zaczerwieniona stopa, ale to chyba normalne....
Panowie ! Piszcie co dalej z Wami.

30-06-07, 14:58
Wczoraj minął drugi tydzień jak jestem bez gipsu. i właśnie wczoraj udało mi się poruszać tylko o jednej kuli. Ból stopy jest już na tyle mały że mogę na niej się opierać lecz jeszcze niestety nie całym ciężarem, stąd potrzeba używania jednej kuli. Martwi mnie troszeczkę brak postępów w zakresie ruchu stopy, ale z drugiej strony wiem, że dochodzenie do zdrowia może jeszcze potrwać nawet kilka miesięcy.

Sztaluga, dziwi mnie trochę fakt okresu gipsu jaki masz mieć. Łącznie to 10 tygodni. Różnych rzeczy się doczytałem, ale aż tyle czasu ????? To pierwszy przypadek o którym słyszałem. Nie przejmuj się kolanem i flakiem z nogi to norma, ja bardzo powoli dochodzę w tym zakresie do siebie. Rada nie przeciążaj nogi za bardzo. Ja wczoraj przez cały dzień byłem na nogach bądź jeżdziłem autem. Noga spuchła jak bania.

Trzymaj się i uzbrój w cierpliwość, pozdro

30-06-07, 16:55
Dzięki za otuchę! Kolano wraca pomału do funkcji, naprawdę nie jest źle ( jaka to była przyjemność w końcu się dobrze rano przeciągnąć i je wyprostować...), a gips...cóż - wiem, że to długo, nawet pytałam o to lekarza ( już wtedy byłam po lekturach na forum ), ale powiedział, że dla mnie będzie to najlepsze. Oprócz całkowitego zerwania ścięgna w czasie operacji okazało się, że mam rozwaloną dodatkowo jakąś "pochewkę", ale nie bardzo wiem co to jest, wiem że coś przy pięcie( może expert podpowie), więc może stąd ta decyzja. Poza tym podobno jakaś "krucha jestem". To zdrowe ścięgno też nie należy do najgrubszych - jak stwierdził lekarz. Tyle, że ja nigdy na nic nie narzekałam, staram się trzymać formę i ćwiczę odkąd pamiętam.

Ale trochę już staję na tą nogę w gipsie i strasznie mnie to ciszy, kiedy czuję, że jest lepiej, że mam w niej więcej siły itp. Oczywiście będę pamiętać, żeby nie przesadzać. Dzięki.
Pozdro

30-06-07, 18:22
A- ha ! Parasite ! Jak Ci się jeździ samochodem po 2 tyg.bez gipsu ? U mnie kontuzja jest w lewej nodze, czyli sprzęgło. Ciężko jest jeździć- męczysz się, czy da radę, ?
Pozdro

16-07-07, 20:27
Sztaluga !!!!!! 01 lipca czyli dokładnie 2 tygodnie po zdjęciu gipsu z lewej nogi :-) zrobiłem 630 km nad morze nasze piękne. Dziś wróciłem kolejne 630 km. Jazda luzik. Jeden efekt negatywny. W wyniku przemęczenia noga spuchła jak bania. Jednak sama jazda komfortowo.
Jak Tobie będzie się jeździć zobaczysz zależy do bólu nogi i jak twarde masz sprzęgło.
Mój kolega zerwał achillesa 4 dni po mnie-koniec kwietnia- dwa dni temu ponownie zerwał w tej samej nodze. Wszyscy co to już przeżyli wiedzą jaki to musi być koszmar nie doleczyć i znowu zerwać.

A ja dziś kolejne L-4 na kolejny miesiąc i po raz kolejny nasza służba zdrowia i nasi lekarze mnie zaskoczyli oczywiście negatywnie. Pacjenta mają głęboko dlatego prośba jak sobie sam nie pomogę to kto mi pomoże liczę na Was. Namiary na dobrego lekarza, rehabilitanta w Katowicach lub okolicy. Bez Waszej pomocy to będę rehabilitował się sam i w końcu sam zostanę uczonym w medycynie pozdro.....


P.S. Polecam moczenie opuchniętej szkitki w morzu pomaga. Natomiast chcę zdementować radę jednego z uczonych medyków spacer po piasku. Dzięki takiej radzie o mało co sam bym przechodził ten cykl od początku, a niestety jak sami wiecie nie należy to do przyjemności ....

kochani bądżcie cierpliwi będzie ok.......

no i uważajcie na znachorów mianujących sie lekarzami !!!!!!!

rzeźnia po prostu...............

16-07-07, 22:14
Natomiast chcę zdementować radę jednego z uczonych medyków spacer po piasku.

chodzenie po piasku to bardzo fajna sprawa... oczywiscie w okreslonych przypadkach.
przy achillesie trzeba dosc pewnie czuc sie za plaskiej/twardej nawierzchni by moc chodzic po piasku

18-07-07, 15:02
Pytanie do Eksperta.


Mam kolejne skierowania na rehabilitacje. 1 miesiąc po ściągnięciu gipsu noga w dalszym ciągu opuchnięta, okolice blizny twarde. Jakie mam przyjąć zabiegi ???????

Wcześniej miałem pole magnetyczne, krjonterapia.

pozdro

19-07-07, 21:57
Cześć Parasite ! Cieszę się , że masz się lepiej, dzięki też za wszystkie informacje. A ja w środę zdejmuję gips krótki, nogę pomału doprowadzam do ładu ćwicząc na rowerku stacjonarnym ( kolano, udo , ogólnie mięśnie ), mam nadzieję, że ze stawem skokowym pomalutku też dam sobie radę.

Będę czekać na odpowiedź Experta na twoje pytanie, bo też mnie to interesuje.

A co do lekarzy... U mnie jest podobnie. Ja np lekarza, który mnie operował musiałam znaleźć prywatnie ( strajki !! ). Byłam też u rehabilitanta sportowego - też prywatnie, dzięki czemu rehabilitację zacznę zaraz po zdjęciu gipsu. Naprawdę czasami trzeba sobie radzić samemu.
Pozdro

19-07-07, 22:25
Mam kolejne skierowania na rehabilitacje. 1 miesiąc po ściągnięciu gipsu noga w dalszym ciągu opuchnięta, okolice blizny twarde. Jakie mam przyjąć zabiegi ???????


potrzebujesz indywidualnej terapii tkanek miekkich

23-07-07, 12:14
Mam propozycję do wszystkich na forum. Dostałem kupa maili na skrzynkę z pytaniami. Niestety nie ma zbyt wiele czasu aby każdemu odpowiadać. Dyskutujmy na tym forum. Na pewno znajdą się inni którzy też będą chcieli pozyskać trochę informacji. Z drugiej strony są tu eksperci, którzy na pewno też pomogą.

Moje informacje to tylko własne doświadczenia i to co wyczytałem w necie.

Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

Sztaluga jak tam rehabilitacji jakie zabiegi ????

23-07-07, 15:09
Wszystko opowiem w środę jak zdejmę gips. Tak naprawdę to dopiero wtedy dostanę skierowanie na rehabilitację. U tego rehabilitanta sportowego to byłam na razie na konsultacjach. Umówiłam się z nim na pierwszą wizytę właśnie po zdjęciu gipsu. On ma mi się zająć rehabilitacją tkanek miękkich ( tak jak to ujął expert ), będzie to głównie polegało na masażach. Plan mam taki, że ze skierowania będę próbować dostać się na zabiegi typu pole magnet. itp, a masaż - tam gdzie byłam u kogoś dobrego, poleconego. Mam nadzieję, że to nie będzie przegięcie takie działanie na dwóch frontach!??
Już się nie mogę doczekać, żeby w końcu zdjąć ten "balast" w postaci gipsu. Straszna masakra w te upały.......
Pozdro

24-07-07, 13:14
Pole magnetyczne to sobie odpuść - to jest dobre w momencie gojenia sie rany czyli jak masz jeszcze gips. Poza tym jeżeli będziesz miała nogę spuchniętą to pole powoduje że ona jeszcze bardziej puchnie.

Byłem wczoraj u lekarza sportowego. Oczywiście prywatnie. Okazało się że mam zapalenie żył przez to wszystko. Zażywam Cipronex nawet piwa nie można się napić.

Jak już będziesz po wizycie u rehabilitanta to napisz jakie masz ćwiczenia robić w domu. Bo mi lekarz powiedział, że po takim okresie mam mały zakres ruchu stopy choć ćwiczę 5 lub 6 razy dziennie.

Pozdrawiam

24-07-07, 17:45
Zażywam Cipronex nawet piwa nie można się napić

na red bull'u tez jest napisane ze nie wolno mieszac z alkoholem :twisted:

24-07-07, 19:42
kwestia watroby
mialam kiedys pacjenta ktory umarl mieszajac paracetamol i whisky
slaba mial watrobe

25-07-07, 17:36
Część Wszystkim, dzisiaj trafiłam na to forum i bardzo sie z tego ciesze. Jestem 10 dni po operacji, z długą łuską na prawej nodze. Za dwa dni pewnie zdejmą mi szwy i założą pełny gips. Czytałam prawie wszystkie posty i jestem przerażona... 8O

26-07-07, 11:28
Gips zdjęty na łupkę! ( UFF ) Jeszcze nie wolno mi chodzić bez tego, ale pomału mam dążyć do całkowitego odstawienia. Na razie mam skracać obcas, żeby osiągnąć poziom zero, czyli kąt 90 stopni. Oczywiście trzeba nogę wyciągać, ćwiczyć, masować, naciągać itp. ( podobno samemu ma się najlepsze wyczucie do jakiego momentu ). Najbliższe zalecenia: szare mydło, krem nagietkowy ziaja - to na okolice blizny, a z zabiegów polecono mi laser i masaż wirowy. W momencie kiedy wejdę w buty, to najlepiej adidas, w którym mam zamontować na początek kilka korkowych wkładek pod piętę i stopniowo zmniejszać ich ilość. To tyle od lekarza. Teraz zajmę się rehabilitacją, którą nakręcałam sobie wcześniej.
Jestem bardzo ciekawa co mi powie ten facet, u którego byłam na konsultacji ( będę pisać ).
A-ha ! Blizna naprawdę wygląda przyzwoicie, nie ma żadnej opuchlizny i zrostów, także lekarz naprawdę był zadowolony. Ja zresztą też.
W sumie jest naprawdę w porządku ( ten lekarz ).
Koza ! Cierpliwośći ! Długi gips to masakra, ale da się wytrzymać, jeżeli nie będzie zbyt ciężki ! Pierwszy gips po operacji jaki miałam był tak wielki ( strasznie dużo warstw mi założyli ), że nie mogłam nogi podnieść, ale po tygodniu mnie przegipsowano i było już ok.
Parasite ! Jak tam żyły ??? Ja tak czułam, że coś za mocno Ci to puchnie, ale nie jestem expertem, więc wmawiałam sobie, że pewnie to tak ma być, że taki jest twój przypadek, a to jednak coś nie tak...

26-07-07, 13:15
Zapalnie żył leczę :-) dopiero 3 dzień biorę tabletki a mam przez 10 dni.

Obecnie mam niewielką opuchliznę a przy wysiłku powiększa się nieznacznie także jest postęp na plus.

PYTANIE DO EKSPERTA:

- na ulotce leku CIPRONEX napisana jest litania skutków ubocznych jakie mogą wystąpić podczas leczenia, jeden z nich to cytat:"...może wystąpić zapalenie ścięgien, a nawet pęknięcie ścięgna ( np. Achillesa).." koniec cytatu co w takim wypadku mam zrobić ćwiczyć - rozciągać brzuchaty łydki, odstawić ten lek ??????

Także wziąłem się ostro do ćwiczeń i po czterech dniach znacznie powiększył mi się zakres ruchu stopy.

Mam skierowanie na masaż i ćwiczenia 10 zabiegów kosztuje 500 zł. Czy u Was też jest tak drogo ??????? Właśnie szukam coś z NFZ ale na razie terminy najwcześniejsze za 2 miesiące a gdzie indziej grudzień skandal.


Koza niczym się nie przejmuj tylko bądź cierpliwa, przy tym urazie to podstawa.

Sztaluga jeżeli chodzi o szare mydło to mam wątpliwości. Z pozyskanej wiedzy to jest ono dobre na opuchliznę, ale z drugiej strony podobno wpłukuje wapń z organizmu. Opuchlizny nie masz więc ja bym się zastanowił czy warto.
Od poniedziałku ruszam na basen i załatwiam na razie rowerek stacjonarny. Myślę , że jak wzmocnię trochę mięśnie, a przede wszystkim brzuchaty łydki to już będę w miarę poprawnie chodził.

Potem normalny rower co kocham robić, a więc przyjemnie z pożytecznym.


Pozdrawiam i życzę Wam i sobie szybkiego powrotu do zdrowia

26-07-07, 14:11
...nie ma żadnej opuchlizny i zrostów

po dlugim unieruchomieniu nie ma mowy by nie bylo zrostow. latwo to sprawdzic - porownaj ruchomosc skory na jednej i drugiej nodze. jesli rusza sie tak samo to znaczy ze jest ok


na ulotce leku CIPRONEX...

o ile sienie myle to jest antybiotyk. jezeli zostal przepisany przez lekarza to na pewno w jakims celu. kuracja antybiotykowa musi trwac pz kilka(7-10) dni jezeli zakonczysz przyjmowanie leku wczesniej kuracja moze byc nieskuteczna

zapalenie sciegien (czyli efekt uboczny) - umieszczaja takie info na ulotce ale to nie znaczy ze kazdy bedzie mial z tym problemy. sadze ze to sa skrajne przypadki. jezeli czujesz sie z tym niepewnie zmiejsz intensywnosc cwiczen. najgorsze co mozesz zrobic to ich zaniechanie (ale o tym juz wiesz :)).


masaż i ćwiczenia 10 zabiegów kosztuje 500 zł

cena jest sensowna chociaz za cala serie mogliby dac jakis rabat. w poznaniu w wielu placowkach zaplacilbys duzo wiecej (zalezy co byloby robione).

zapytaj sie czy pracuja tam technikami energii miesniowej (pir, aktywne roznuznianie, mobilizacje powieziowe, punkty spustowe) to sa najbardziej efektywne techniki zarowno na brzuscie miesniowe, sciegna, blizny, obrzeki i zrosty.


NFZ ale na razie terminy najwcześniejsze za 2 miesiące a gdzie indziej grudzień

to akurat norma. swoja droga nie spodziewalbym sie super terapii na nfz - nikt nie bedzie sie za bardzo staral jak za masaz funusz placi 9zl a za cwiczenia 5.

26-07-07, 22:45
Ale miałam dzień ! Załapałam się na rehabilitację z NFZ od poniedziałku przez 2 tygodnie ( po 10 zabiegów - laser, masaż ręczny, masaż wirowy) ! Szukałam po prywatnych klinikach, które mają umowę z NFZ i znalazłam! Bardzo się cieszę, bo to chyba duże szczęście, co nie? Byłam też prywatnie u rehabilitanta sportowego i cuda mi z tą moją nogą wyprawiał ! W zasadzie proponuje odstawić mi moją łupkę, bo naprawdę nie ma na co czekać. Pokazał mi fajne ćwiczenia z piłką, które powodują, że odzyskuję siły w stopie ( mam je robić w domu ), pokazał jak próbować chodzić (na razie buty na koturnach ok ), jak przenosić ciężar na lewą nogę, wspinać się na palce itp Oczywiście wszystko z umiarem, rozsądnie, do pewnego momentu. Wymasował mi nogę ( bosko! ), ponapinał tego achillesa i takie tam.Jestem pod ogromnym wrażeniem ( nadmienię, że pracował 20 lat z piłkarzami ) i jadę do niego jeszcze jutro.

Ale mam też ogromny dylemat i jednocześnie pytanie do experta: Facet od 6-go idzie na urlop i może być do mojej dyspozycji jeszcze tylko w przyszłym tygodniu. Powiedział, że w tydzień postawi mnie na nogi jeżeli będę do niego przyjeżdżać 2xdziennie ( rano i wieczorem), będą to ćwiczenia i masaż. Czy to nie będzie zbyt duże obciążenie dla mojej nogi jeśli zdecyduję się na te prywatne wizyty nie rezygnując jednocześnie z tego co z takim trudem udało mi się uzyskać, czyli rehabilit. z funduszu ? Taka sytuacja trwałaby tydzień, potem już tylko państwowa terapia.
Bardzo proszę o pomoc w podjęciu decyzji. A może chociaż raz dziennie do niego jeździć ?

26-07-07, 23:05
w tydzień postawi mnie na nogi jeżeli będę do niego przyjeżdżać 2xdziennie ( rano i wieczorem),

smiem watpic...

ja osobiscie pracuje w takich przypadkach max 3 razy w tygodniu - organizm musi miec czas na regeneracje i przyzwyczajenie sie do nowej sytuacji (zmienionych napiec etc). w miedzyczasie pacjent sam wykonuje odpowiednie ciczenia w domu.

27-07-07, 09:43
SZTALUGA


Powiedz mi z jakiego miasta jesteś może mieszkam niedaleko to wskazała byś mi tą przychodnię. Z ciekawości ile kosztuje Cię wizyta u tego rehabilitanta. Ja jestem z Katowice.


Pozdro

27-07-07, 16:13
Niestety Parasite jestem z Lublina, więc dość daleko, ale polecam stronę www.rynekmedyczny.pl ( lub podobne )- tam jest mnóstwo adresów, możesz powysyłać maile do wszystkich poradni i popytać. Raczej odpowiadają, albo dzwoń do nich i pytaj. Ja tam znalazłam adresy przychodni, o których istnieniu nawet nie wiedziałam, więc warto. Może nie znajdziesz rehabilitacji od poniedziałku, ale może wrzesień, paź, ale nie grudzień.
Dzisiaj znowu byłam u rehabilitanta. Spędził ze mną półtorej godziny i naprawdę było fajnie. Masaż, wcieranie kolagenu, ćwiczenia z piłką, taśmą elastyczną, rowerek, ćw.na materacu i przy drabinkach.... cały czas kontrolował co robię, jak robię, żadnego zamęczania, wszystko spokojnie, ale skutecznie. Mam ochotę spróbować i jeździć do niego ( to tylko tydzień ! ). Będzie mnie to w sumie kosztowało jakieś 400 zł ( konsultacja + 12 spotkań ). Obawiam się, że zagryzie mnie sumienie jak tam nie pojadę, bo strasznie mi się podoba.
Efekt jest taki, że po dwóch spotkaniach CHODZĘ! Wprawdzie w butach na koturnach z podpiętkami i jeszcze dość nieśmiało, ale chodzę i to bez łupki, którą lekarz zalecił mi nosić jeszcz 2 tygodnie i wyjmować nogę tylko jak leżę lub siedzę! Dzisiaj mija 11 tygodni od mojej operacji i rehabilitant stwierdził, żę naprawdę nie ma na co czekać.
Experci na pewno mają trochę racji, że to może być trochę dużo, ale obiecłam sobie, że jak tylko zauważę, że coś jest nie tak - zrezygnuję z czegoś. Przyznam, że jestem trochę skołowana. Będziemy w kontakcie.
Albo mój zapał będzie przestrogą dla innych, albo zachętą, że warto zainwestować w dobrego rehabilitanta.

27-07-07, 16:51
Efekt jest taki, że po dwóch spotkaniach CHODZĘ!

o to wlasnie chodzi - dobra praca i szybki efekt


warto zainwestować w dobrego rehabilitanta.

kiedy takie slowa mowi zadowolony pacjent maja one jeszcze wieksza moc :)

daj znac jak sie sprawa potoczy

27-07-07, 17:34
Dzisiaj (12 dzień po operacji) zdjęli mi szwy. Widziałam tę swoja nogę - lekko opuchnięta w kostce, zwiotczała łydka i marne udo... Smutny widok. Następna wizyta za 3 tygodnie, czyli po 5 tygodniach długiego gipsu. I nie wiem co dalej. próbowałam się dowiedzieć, ale nic nie wskórałam.
Irytujące jest to, że każdy lekarz mówi co innego. Tydzień temu kazał mi ćwiczyć podnoszenie całej nogi i mówił, ze po zdjęciu szwów założą mi pełny gips. Dziś - już inny lekarz, powiedział, że zostawia mi moją łuskę, bo jest niezużyta, a na pytanie czy mogę coś ćwiczyć, powiedział, żeby nie podnosić nogi tylko napinać mięsień uda... I bądz tu mądra!

Piszecie, że udało Wam się trafić na dobrych rehabilitantów. Po czym poznać (przed zabiegami) czy ktoś jest dobry czy nie? Jak zrobić, żeby z gipsu płynnie wejść w ręce doświadczonego rehabilitanta? Boję się, że mi sie to nie uda.
W ogóle mam dziś nie najlepszy nastrój, bo właśnie dzisiaj miałam zaplanowany wyjazd w góry, od miesięcy marzyłam o połażeniu po Karkonoszach...

27-07-07, 17:38
Mam jeszcze pytania do Eksperta:

1. Czy pole magnetyczne w 6 tygodniu gipsu to dobry pomysł? Jeżeli tak to ile zabiegów?

2. Co mogę zrobić dla swojej nogi teraz, czyli 12 dni po operacji?

3. Kiedy warto zrobić USG?

Pozdrawiam!

27-07-07, 21:43
Koza ! Masz jeszcze trochę czasu zanim wyjdziesz z gipsu, żeby na lewo i prawo rozpowiedzieć znajomym, że szukasz dobrego rehabilitanta. Oni popytają swoich znajomych i tak to działa. Szukaj głównie wśród ludzi, którzy uprawiają, lub uprawiali jakiś sport i mogli przeżyć kontuzję.
Myślę, że najlepiej znaleźć kogoś z polecenia.
Ja jeszcze wczoraj rano nie wiedziałam, że wszystko zbiegnie mi się w jednym czasie, jakoś tak po prostu wyszło, więc nie zakładaj z góry, że się nie uda, bo może być dokładnie odwrotnie i wszystko będzie super, czego Ci życzę.
Jeśli chodzi o rehabilitację z funduszu - to po prostu nie wiem na kogo trafię, zresztą tam to tylko 15 min tego masażu + zabiegi. W pon. napiszę jak było.
Przede wszystkim bądź dobrej myśli!
Możesz poprosić lekarza, żeby Ci wcześniej wypisał skierowanie na rehabilitację, bo jak są w twoim mieście kolejki, to lepiej zapisać się dużo wcześniej.
Pozdro

28-07-07, 12:39
Sam pisałem o cierpliwości :-)

Szukałem i znalazłem wczoraj prywatną przychodnię medyczno rehabilitacyjną. opinie dobre no ale sam się przekonam. Termin już za tydzień wizyta u lekarza a za kolejny zabiegi.

Sztaluga czegoś nie rozumiem :-) Piszesz, ze na drugi dzień po wizycie u rehabilitanta zaczełaś chodzić bez kul. Za chwilę piszesz że jesteś jedenasty tydzień po zabiegu.

Ja miałem gips niewiele ponad 7 tygodni, a na przełomie 8 i 9 już chodziłem samodzielnie. I to bez pomocy rehabilitanta.

Zresztą jak wiemy każdy przypadek jest indywidualny. Tak czy inaczej szybkiego powrotu do zdrowia Sztaluga.

KOZA

Niestety muszę Cię zmartwić nie pokładaj zbyt dużego zaufania naszej służbie zdrowia. Posłuchaj rady Sztalugi, a jeżeli to nie da wyników, to info z internetu czy wykaz z NFZ też może być pomocny.

Jeden lekarz przepisuje mi L4 i stwierdza że jest ok - idę do drugiego prywatnie i okazuje się że mam zapalenie żył i dostaję silne antybiotyki.

Jeżeli mi zejdzie opuchlizna po kuracji to okaże się że ten prywatny miał rację :-)



Pozdro

28-07-07, 12:59
Może źle to ujęłam, sorki. Jest tak: w środę minęło dokładnie 10 i pół tygodnia jak miałam nogę w gipsie, lekarz zrobił mi łupkę i nie zalecał jeszcze chodzenia bez tego przez najbliższe plus-minus dwa tygodnie ( wyciągać nogę tylko do ćwiczeń ),a ja już w czwartek wieczorem stanęłam na nogę bez kul i łupki i zaczęłam delikatnie chodzić po wizycie u rehabilitanta, a w piątek pojechałam do niego już bez łupki, w butach i cały piątek chodzę sama. Właśnie w piątek minął 11 tydzień od operacji.
Strasznie się bałam, bo noga drżała mi jak galereta i odczuwałam potworne napięcie w tym achillesie, ale ćwiczę, wiem, że jest lepiej, dzisiaj chcę pojechać sama kawałek samochodem ( tak do sklepu i z powrotem ...), czuję, że achilles się rozciąga, ale tak jak Ciebie - boli mnie trochę pięta.

28-07-07, 14:05
Sztaluga, dzięki za słowa otuchy.
Co to jest ta "łupka", o której piszesz?
I która nogę masz chorą? - pytam w kontekście jazdy samochodem.
Ja mam prawą, czyli gaz i hamulec..

Pozdr0

28-07-07, 18:54
Łupka to 1/2 gipsu ( taka połowa "odlewu" twojej nogi). Lekarz przecina Ci gips z dwóch stron wzdłuż nogi ( po wewn. i zewn. od góry do dołu ). Przód wyrzucamy, tył zostaje. Wkładasz nogę do tej "łupki" jak do trumny, bandażujesz od góry do dołu i chodzisz tak samo jakby była w gipsie, tyle, że możesz to rozwinąć i wyciągnąć nogę, umyć poćwiczyć itp.
W sumie tylko tym się różni od pełnego gipsu.
Ja mam kontuzjowaną lewą nogę - sprzęgło. Właśnie wróciłam ze sklepu, trochę pojeździłam. Dało radę, chociaż bałam się strasznie.

29-07-07, 00:49
To znowu ja i znowu się przyczepię ;-)

Sztaluga rozciągamy mięsień brzuchaty łydki a nie ścięgno, Jeżeli rozciągniesz ścięgno to do końca życia będziesz kaleką. Dlatego ćwiczenia prowadzimy z umiarem a nie na "wariata", aż nam będą oczy wyłazić z bólu :-)

A ja mam już rowerek stacjonarny ruszam na nim od jutra, a od poniedziałku basenik.


Trochę martwię się nogę. Byłem w odwiedzinach u kumpla posiedziałęm4 godziny z nogą w dół i znowu spuchła jak bania. Czy to tak już do końca życia........



Pozdro

29-07-07, 00:59
Trochę martwię się nogę. Byłem w odwiedzinach u kumpla posiedziałęm4 godziny z nogą w dół i znowu spuchła jak bania. Czy to tak już do końca życia........

to normalne - obrzeki, zrosty, sklejenia - to wszystko powoduje ze przeplyw plynow ustrojowych w konczynie jest uposledzony. w miare poowrotu funkcji sytuacja bedzie sie poprawiac ale to troche portwa, cierpliwosci

29-07-07, 13:09
Wiem, wiem cierpliwość jeszcze raz cierpliwość :-)

Rowerek stacjonarny...... gorąco polecam oczywiście w odpowiednim momencie. Już po pierwszych kręceniach cudowne samopoczucie, miałem wrażenie ogromnej lekkości i wyluzowania nogi - jeżeli tak to można określić :-) Na dłuższą chwilę zniknęło uczucie napięcia.


Myślę że po wizycie na basenie będzie jeszcze lepiej.


Rehabilitacji ciąg dalszy......

29-07-07, 13:24
Parasite! Możesz się czepiać ile chcesz ! Ja się nie gniewam ! Widocznie mam dużo mniejszą wiedzę na ten temat. Jestem specjalistą w zupełnie innej dziedzinie i medycyna raczej jest mi obca.

A rowerek - super sprawa, zgadzam się.
Pozdro

29-07-07, 20:39
Jestem specjalistą w zupełnie innej dziedzinie

malarstwo - zgaduje :)

30-07-07, 16:53
Hej!
Dzisiaj moja mama miała wizytę u rehabilitanta w ramach NFZ (chodzi o jej kręgosłup), ale przy okazji zapytała o mój przypadek. Pan powiedział, ze nie ma na co czekać (15 dni od operacji) i trzeba robić fizykoterapie i rehabilitacje pomimo gipsu (łuska), żeby były jak najmniejsze ubytki mięśni w całej nodze.

Sama nie wiem co o tym sądzić???? - Experci POMOCY!!!

Na razie dałam sie namówić mamie i umówiłam sie na jutro na wizytę - oczywiście prywatnie :(
Pójdę, zapłacę, posłucham... i jutro napiszę co usłyszałam.

30-07-07, 23:49
Pan powiedział, ze nie ma na co czekać (15 dni od operacji) i trzeba robić fizykoterapie i rehabilitacje pomimo gipsu (łuska), żeby były jak najmniejsze ubytki mięśni w całej nodze.

ja jestem za - tylko co "Pan" chce robic?

31-07-07, 11:06
KOZA

Rozpocznij zabiegi jak najwcześniej oczywiście pod okiem specjalisty. Ja wiem jaki to problem atrofia mięśni. Ile potrzeba pracować żeby je odbudować. Pracuję nad tym od ponad miesiąca a efekty mierne, żeby nie powiedzieć żadne. Jeżeli rozpoczniesz ćwiczenia i zabiegi wcześniej to dużo wcześniej powrócisz do sprawności.

SZTALUGA

Ja także jestem specjalistą w innej dziedzinie, w dziedzinie gdzie muszę być sprawny fizycznie bo inaczej mnie wywalą z roboty :-( Moja wiedza bierze się z netu, co weryfikuje podczas wizyt u specjalistów. Przed urazem nie wiedziałem dosłownie nic na temat achillesa.

EKSPERT - pytanie:

Jak rozpoznać czy mam zrosty ?? Praca skóry na obu nogach wygląda mniej więcej tak samo. Jednak w tej po zabiegu mam zgrubienie w dwóch miejscach. Wyżej to miejsce gdzie miałem zszywane ścięgno, a poniżej mniej więcej na wysokości kostki. Szerokość tego zgrubienia to około 1 cm. Wcześniej tego nie zauważyłem ze względu na opuchliznę. Teraz jak wstanę opuchlizna jest na tyle mała że to zauważyłem. Jeżeli to zrost co mam robić? Czy da się go usunąć ??

Pozdro

31-07-07, 11:40
Jak rozpoznać czy mam zrosty ?? Praca skóry na obu nogach wygląda mniej więcej tak samo. Jednak w tej po zabiegu mam zgrubienie w dwóch miejscach. Wyżej to miejsce gdzie miałem zszywane ścięgno, a poniżej mniej więcej na wysokości kostki. Szerokość tego zgrubienia to około 1 cm. Wcześniej tego nie zauważyłem ze względu na opuchliznę. Teraz jak wstanę opuchlizna jest na tyle mała że to zauważyłem. Jeżeli to zrost co mam robić? Czy da się go usunąć ??

zrosty/sklejenia objawiaja sie tym ze tkanki nie przesuwaja sie prawidlowo wzgledem siebie. duze zklejenia/zgrubienia mozna latwo wyczuc natomiast te drobniejsze wymagaja bardziej subtelnej palpacji (wyspecjalizowana dlonia). to o czym piszesz b czesto sie pojawia zwlaszcza w miejscu szycia. co do struktury ponizej. proponuje takie rozwiazanie

stopa w biernym zgieciu podeszwowym - lapiesz palcami za zgrubienie chwytem szczypcowym i przytrzymujesz z sila nie wywolujaca bolu - utrzymujac chwyt bardzo powoli wykonujesz zgiecie grzbietowe stopy (naciagasz achillesa) - struktura pod palcami nie powinna sie poruszac dlatego ruch wykonujesz b powoli - jezeli czujesz ze zaczyna uciekac ci spod palcow zatrzymujesz ruch stopy i czekasz jakies 10-15s potem kontynuujesz rozciaganie - kiedy uda ci sie troche rozciagnac wracasz do zgiecia podeszwowego poprawiasz chwyt i rozciagasz dalej. powtarzasz kilka razy dziennie. o poprawie swiadczyc bedzie to ze latwiej wykonac ruch, mniej ciagnie, nie ucieka spod palcow, zmniejsza sie wielkosc zgrubienia, zwieksza sie zakres ruchu stopy, latwiej sie chodzi itp... po jednej sesji moze pojawic sie siniak - znaczy to ze albo pekajace zrosty powoduja mikrourazy albo robisz za mocno - to nie powinno bolec (dopuszczalne tylko takie jakby delikatne klucia)

31-07-07, 12:39
So-cool
dzięki za pomoc

Mam pytanie w imieniu kolegi. Zerwał achillesa. Po 8 tygodniach ściągnięto gips. Po kolejnych 2 tygodniach znowu naderwał achillesa w tej samej nodze. Tym razem nie potrzebny był zabieg ale noga w gips na kolejne 6 tygodni. Jak może wyglądać sprawa ze zrostami, atrofią mięśni i tp. co powiniena w takiej sytuacji zrobić. Aha gips udpowy



Pozdro

31-07-07, 13:33
postepowanie jak przy zwyklym zerwaniu tylko bedzie szlo oporniej i dluzej potrwa caly proces

zrosty bada na 110% i to nie tylko w obrebie sciegna ale i w calym podudziu i stopie - dlugie unieruchomienie

dodatkowo nalezy wykonywac masaz poprzeczny w miejscu naderwania by poprawic prawidlowosc ulozenia wlokien kolagenowych (zgodnie z kierunkiem dzialania sil w sciegnie)

trzeba bedzie popracowac nad chodem i zbadac miednice i kregoslup czy sie tam nie poprzestawialo (mowiac potocznie)

nic oryginalnego nie poradze - niech idzie do dobrego fizjoterapeuty

31-07-07, 19:32
Parasite,

w którym momencie zacząłeś używać rowerka stacjonarnego (ile po zdjęciu gipsu)? Jak długo dziennie na nim "podróżujesz"? Miałeś już taki sprzęt czy sobie kupiłeś?
Zastanawiam się czy nie warto sobie kupić takie cudo, skoro miałoby pomóc i to przez dłuższy czas. Jak myślisz?


Poza tym byłam u Pana Rehabilitanta, który stwierdził, ze teraz nie warto robić konkretnych zabiegów np. pola magnetycznego gdyż korzyści są nieadekwatne do ryzyka narażenia się na urazy w czasie przemieszczania. Powiedział, że na tym etapie najlepszym rozwiązaniem jest odpoczynek.
Za to radzi mi, abym:
- co najmniej 2x dziennie po 30 min. leżała tak, zeby noga była wyżej od serca,
- napinała mięśnie zdrowej nogi,
- napinała pośladek od chorej nogi,
- naciskała palcami do siebie.
Jak będę miała krótki gips, to mam przyjść ze skierowaniem i w ramach NFZ zajmą się moim udem w oczekiwaniu na całkowite zdjęcie gipsu. javascript:emoticon(':lol:')
Laughing

31-07-07, 22:45
Koza ! Ja na przykład zaczęłam jeździć na rowerku jak tylko przegipsowali mnie w krótki gips. Wtedy zginasz kolano i jazda jest możliwa. Zapewniam Cię, że warto bo w tej chwili jest mi dużo łatwiej dochodzić do formy i sprawności.
Pozdro
PS. Jak zanikają mięśnie na udzie to pięknie wyłazi cellulit! Pożyczaj gdzieś rowerek kobieto i działaj jak tylko Cię przegipsują ! ( chyba, że jesteś bardzo młoda i nie masz tego problemu - jeśli tak to zazdroszczę, bo ja niestety zawzięcie walczę ! ) ( hi hi hi )[/img]

01-08-07, 10:53
Sztaluga,
dzięki za rady! Młodość - w moim przypadku - to raczej coś co już było.. - bo rozumiem, że sama świadomość się nie liczy :((

Myślę, żeby sobie kupić jakiś prosty model rowerka i mam nadzieje, że to będzie sensowna inwestycja na najbliższe miesiące.

Sztaluga, a jak Twój rehabilitant i Twoje postępy w zdrowieniu?

Pozdrawiam!

02-08-07, 09:59
Oj ciężko, ale muszę wytrzymać ! Bardzo dużo rowerka z przeróżnym obciążeniem, siłownia, piłka, taśma, bosu, itp. Plus oczywiście ręczny masaż. Polecił mi maść CEPAN na blizny pooperacyjne. Jest naprawdę fajna, choć ma jedną wadę - śmierdzi cebulą ! ale podobno świetnie działa ( koszt jakieś 8 zł )!
Będzie dobrze ! MUSI !
Pozdro

02-08-07, 10:53
Na rowerku zacząłem jeździć 6 tygodni po zdjęciu gipsu. Wynika to po prostu z braku możliwości korzystania z takiego sprzętu wcześniej. Chciałem od razu ruszyć na normalnym rowerze ale lekarz mi odradził.

Rowerek pożyczyłem od kumpla który 2 lata temu zerwał achillesa. Na początek jeżdżę 4 x dziennie po 5 minut w tempie 14 km/h. Z czasem obciążenie będę zwiększał. Powolutku będę zwiększał obciążenie, aż przesiądę się na rower normalny. 06, 07 i 13 idę do 3 różnych lekarzy :-) i dowiem się co dalej. Wtedy zapadną decyzje o dalszej rehabilitacji.

KOZA

Sztaluga dobrze pisze rowerek stacjonarny jak najwcześniej, polecam jeszcze basen. Ja też używam tej maści. Mam nadzieję, że wąchanie tego smrodu się opłaca :-)

Ja za nią zapłaciłem 19 zł. Różnica ogromna.

pozdro

02-08-07, 15:46
Przepraszam - maść 11 zł, 8 zł kosztowała druga rzecz jaką kupiłam w aptece- pomyliło mi się, ale to też spora różnica !
Pozdro

02-08-07, 15:51
Wiecej informacji dostalem od setki ludzi ktorzy dziela sie bardziej swoja wiedza niz lekarze, terapeuci i inni nastawieni na zysk.Znajdziecie tu setki informacji i wskazowek co i jak. Niestety po niemiecku. Znalesc wiec znajomego i droga do bezplatnej wrecz wyczerpujacej wiedzy otwarta.

http://www.andreas-edler.de/achilles/site_show_forum.php3?forum=Achillessehne

Klinika w Heidelbergu poleca:
tak musi byc zszyte i to najwazniejsze. Primabalerina z was juz nie bedzie ale wyglad tu akurat to nie sprawa priorytetowa.

http://www.zentrum-knie-und-fusschirurgie.de/index.php?pid=therapieformen&ug_id=32&og_id=13&ug_item_id=52&ug2_item_id=66


taka zalecana jest rechabilitacja - sam stosowalem
http://www.zentrum-knie-und-fusschirurgie.de/index.php?pid=therapieformen&ug_id=29&og_id=14&ug_item_id=57

Sorrki nie wpadam tu czesto bo po 6 miesiacach zapomialem ze cokolwiek sie zdarzylo. Czasem rano musze troche rozchodzic ale to jedynie pare krokow. Schody, auto, bieg, plaza, flip-flopy - zaden problem i to prawie tylko przy "machanu" nozka. Wiadomo kazdy ma inny przypadek ale wole machac nozka niz miec ponownie zerwanego alhillesa przez niedouczonego ortopede-rehabilitanta ktory rozciagnie mi sciegno tak ze potem trzeba go bedzie ponownie skracac - dzieki !!!

taki but zalozylem na wlasne zadanie w szpitalu po operacji pomimo komplikacji rany ktora sie rozjechala na dlugosci 2 cm z uwagi na fachowosc lekarzy i ich zainteresowania bez dofinansowania :-)

http://www.aircast.com/products/product.htm?pid=76&pgid=E7360135-9E0F-4F4C-B1CE-36C61D3CC757&rnd=239351511

normalnie zaklada sie go bez komplikacji po 2 tygodniu i nosi 6 tygdoni wyciagajac co 2 tygodnie jedna wkladke. Po 8 tygodniach ja chodzilem juz o kulach i bez buta. Uwaga buta nie sciagac z nogi do 6 tygodnia nawet w nocy. Na noc zaklada sie gipsowa szyne, ktora zrobia wam w przychodni. 1 cm wkladka do kazdego buta obowiazuje do 5-6 miesiaca !!

http://www.aircast.de/content/de/products/walker/de001340.htm

do kupienia lub zamowienia w kazdym sklepie ortopedycznym.

pozdrawiam wszystkich trafionych tym samym losem, zyczac szybkeigo dojscia do pelnej formy i powtarzam nie dajcie sobie zerwac ponownie sciegna przez niedouczonych rehabilitanow ktorzy wam moga wiecej zaszkodzic niz pomoc i to jeszcze za gruba kase.
Georgino
P.s
Szczegolne pozdrowienia dla fachowcow.

02-08-07, 17:26
Wszystko świetnie, tylko, że ten but, który pokazałeś to jakieś 700 zł. Czy to jest refundowane w jakimś procencie ?
A rehabilitacja - uważam, że jest ważna. Nie każdy potrafi sobie tak świetnie radzić jak Ty, są tacy którzy potrzebują pomocy i rady kogoś drugiego. Wszystko po prostu zależy od tego, na kogo się trafi. Ja jestem przekonana, że są jeszcze w Polsce dobrzy fachowcy, bo sama jestem w dobrych rękach - za to ręczę, więc nie uogólniajmy zbytnio. Poza tym często w domu nie mamy odpowiedniego sprzętu do rehabilitacji, trudno przecież wszystko kupować i też wydawać majątek, a potem na dokładkę robić ćwiczenia w domu i to często źle, bo nie to obciążenie, bo nie te mięśnie pracują, bo za słabo , za mocno .......Ja jestem ZA rehabilitacją pomimo twoich wypasionych w wiedzę odnośników do adresów internetowych. Także sorki ale takie jest moje zdanie. Za adresy oczywiście dzięki - na pewno poczytam - szczególnie tam gdzie można przełączyć na angielski, ale nogę oddam w rękę mojego rehabilitanta.
Pozdro

03-08-07, 10:04
KU PRZESTRODZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

Na wizycie u lekarza prywatnego dowiedziałem się, że bardzo duży odsetek osób które zerwały achillesa do roku zrywają ścięgno w drugiej nodze.

W dniu wczorajszym wstawałem z sofy i poczułem przeszywający ból w nodze zdrowej. Boli niestety do dzisiaj.

Mogę stopą ruszać do przodu i do tyłu, natomiast brak możliwości ruszania stopą na boki - do wewnątrz i na zewnątrz ze względu na ogromny ból. Boli także jeżeli naciskam stopą na podłogę - niestety odpada jazda samochodem, gdyż z bólu nie jestem w stanie właściwie użyć hamulca ( prawa noga ).
Nie wiem co się stało, czy to z powodu chodzenia - a chodziłem sporo i siłą rzeczy większe obciążenie szło na nogę zdrową, czy może podczas ćwiczeń coś się stało. Na pewno nie zerwałem ścięgna i wydaje mi się że nie naderwałem.

PYTANIE DO EKSPERTA:

Boli pomiędzy kostką a ścięgnem w górnej części wgłębienia które się tam znajduje od wewnętrznej strony nogi, a przy wysiłku z tyłu ścięgno na tej samej wysokości. Co się mogło stać ?????

Pozdro - uważajcie na sibie

03-08-07, 10:30
Odp: SZTALUGA

Cóż to demokratyczy kraj i masz prawo do swoich przekonań i decyzji. Ja opisuje tu jedynie mój przypadek i efekt szesciomiesieczny. Nie namawiam i nie sugeruje buta za 700 PLN choć dla mnie noga ważniejsza niż pieniądze i refundacja. But oczywiśćie jest refundowany co świadczy że mało interesujesz sie swoim tematem. Przykro mi ze niewiele jest w jezyku polskim takich stron ale coż / jezyki to wiedza...

Nie chodzi tu o "wypasione informacje" lecz relacje wielu kobiet ktore trafilo to samo i ich "drogi przez mękę". Relacji ktore maja wiele racji przed slepym zaufaniem do przestarzałej wiedzy lekarskiej, itp. Nie mówie tu o całej Polsce. Ja wiedziałem na temat Achillesa ZERO. Po tygodniu w internecie dokladnie wiedziałem jaka bedzie moja droga leczenie i to nie od lekarza. Od najlepiej wpakowalby mi gips na 8 tygodni a potem mialbym chodzic.

Powiem może tak / twoja noga, twoja decyzja i twoje prawo wyboru. Jesli jednak ufasz komus bardziej niz swojej wiedzy to coz....czasem wiara czyn cuda. Mam nadzieje ze w PiS nie wierzysz :-)

Niezelznie zycze cierpilwosci i szybkiego powrotu na parkiet.

03-08-07, 17:06
Georgino ! Ja też życzę Ci wszystkiego najlepszego ! Serio ! Ale wiesz , nie każdy ma tyle odwagi, żeby sprzeciwić się lekarzom. Ja np cieszyłam się, że wogóle mnie zoperowali ( zaczynały się wtedy strajki ), bo o mały włos nie poszłam w odstawkę...
Wszystkiego dobrego ! Uważaj na drugą nogę !
Pozdro
PS. W PiS nie wierzę !

03-08-07, 23:23
Boli pomiędzy kostką a ścięgnem w górnej części wgłębienia które się tam znajduje od wewnętrznej strony nogi, a przy wysiłku z tyłu ścięgno na tej samej wysokości. Co się mogło stać ?????

bez badania nie da sie jednoznacznie odpowiedziec - symptomy to jedno a objawy drugie

jezeli bez bolu mozesz stanac na palcach (tej nogi) to raczej nie achilles

04-08-07, 06:43
Witam serdecznie.
Mieszkam w Australii Achillesa zerwalem (calkowicie)5 tygodni temu gips mialem zalozony tylko na 2 tygodnie po zdjeciu gipsu nosze specjalny "bucik" dzien po zdjeciu zaczalem sam cwiczyc i rozciagac Achillesa spie bez buta nic nie boli wszystkie cwiczenia robie z rozsadkiem bez odczuwalnego bulu.Problem jest taki,ze nie wiem czy dobrze robie cwiczac sam w domu.zakraes ruchow poprawia sie z dnia na dzien.W poniedzialek ide pierwszy raz do fizjoterapeuty zobaczymy co on mi powie.Niektorzy zakazuja cwiczen w pierwszych 6 tygodniach inni nakazuja rozciaganie i cwiczenia jak najszybciej.Nie wiem dlaczego w polsce zostawiaja gips nawet na 8 tygodni???????(stara szkola).Prosze o kilka rad.
Z gory serdecznie dziekuje.
Napisze wiecej w poniedzialek po wizycie u Fizjo.

Narka.

04-08-07, 10:33
Fizjoterapia w Australii jest super!
Pracowalam z wieloma Aussie i musze przyznac, ze maja konkretna wiedze...
Napisz jak bylo.
pozdr

04-08-07, 11:02
OWCA. no nareszcie jakis opis z innego swiata. Wszysto jest ok. Bucik nos szesc tygodni i sciagaj na noc jesli nic nie boli ale staraj sie 6 tygodni ze zmianami chodzic. Potem wkladka 6 miesiaca. Rehabilitacja owszem w koncu miescie nie pracuja. Z rozciaganiem daj sobie na razie sposob. Naciagnac zawsze mozesz ale skurczyc sie po rozciagnieciu sciegno sie juz nie moze. Patrz na schemat UNI w Heildelbergu tam znajdziesz wytyczne dla swojej rehabilitacji. Tylko bez przegiec bo tacy szybcy koncza szybko spowrotem na stole.

pozdraawiam - Georgino

04-08-07, 12:48
Parasite!
szczerze Ci współczuje tej drugiej nogi - jak to wczoraj przeczytałam to mnie lekko ścieło. Czasami przychodzą mi takie myśli - co by było, jak by mi padła druga noga. Mam nadzieję, że to nie jest samospełniająca się przepowiednia.

Napisz, co z tą Twoją nogą.

Owca,
a nie boli Cię okolica szwów przy tym rozciąganiu? Ile miałeś szwów?

05-08-07, 16:23
Witam!
Prosilbym o jakies rady dotyczace mojego przypadku zerwania achillesa. Zerwalem sciegno calkowicie 15.07.2007, 17.07 (dwa dni pozniej) mialem operacje zszycia sciegna w klinice dla sportowcow i nastepnego dnia zostalem wypisany do domu z usztywnieniem do kolana. Nie z gipsem!! Dokladnie po 2 tygodniach mialem kolejna wizyte w klinice, zdjeto mi szwy i usztywnienie i zalozono buta ortopedycznego - orteze. Rehabilitantka ustawila mi but na zakres ruchu 10 stopni (moge w takim zakresie poruszac stopa w przod i w tyl) i powiedziala, ze mam sobie stopa delikatnie ruszac, co kilka dni minimalnie zwiekszajac ten zakres. Buta sciagam tylko do kapieli. W klinice mam sie zjawic na kolejna wizyte po 6 tygodniach (od zalozenia buta), wtedy mam sie pozbyc buta i zaczac rehabilitacje. Ale skierowanie na rehabilitacje dostalem juz teraz, natomiast rehabilitantka ktora mnie informowala co mam robic wspomniala tylko ze za jakis czas mam zaczac zajecia z rehabilitantem, 3 razy w tygodniu. Czy to oznacza ze mam juz teraz, majac tego buta, zaczac robic z noga cos wiecej niz te ruchy na ktore pozwala mi but i lekkie ruchy stopa (dookola i na boki) gdy sciagam buta i powinienem juz od razu szukac rehabilitanta, czy tez zaczac "wlasciwa" rehabilitacje dopiero po tych 6 tygodniach? Bede wdzieczny za porade. Pozdrawiam.

06-08-07, 12:35
KOZA

Uraz drugiej nogi okazał się czymś drobnym bo po 3 dniach mi przeszło. Co to było nie wiem bo dopiero dziś idę do lekarza. Niestety przesadziłem chyba z ćwiczeniami bo noga w której zerwałem achillesa pobolewa mnie. Odczuwam ten ból jakby to były zakwasy. Chyba wprowadzenie równocześnie rowerka jak i basenu było zbyt wielkim obciążeniem dla mięśni które muszę odbudować.

Pomijając te drobne przeszkody muszę stwierdzić że wszystko idzie powoli do przodu. Zakres ruchu stopy powolutku się powiększa. Tylko zastanawiam się kiedy będę chodził w miarę normalnie. Na razie mam obawy przed wspinaniem się na palce chorej nogi, a przy prawidłowym chodzeniu tak się robi. I tu pytanie do eksperta, kiedy powinienem próbować tak chodzić. Jestem niespełna 2 miesiące po ściągnięciu gipsu.

Pozdro

07-08-07, 15:55
Parasite ! Ja bym Ci radziła codziennie ćwiczyć wspinanie na palce. To naprawdę działa i noga jest silniejsza . Ja to robię od pierwszego dnia od ściągnięcia gipsu. Oczywiście na początku jest to raczej parodia stania na palcach ale pomału mi to coraz lepiej wychodzi. Robię to po wszelkiego rodzaju ćwiczeniach, rowerku itp.kiedy noga jest rozgrzana. Stoję na kocu lub karimacie na bosaka przed parapetem, czy stołem ( asekuracja musi być !), w lekkim rozkroku ( na szerokość bioder ),wspinam się na palce i najpierw bujam się z jednej nogi na drugą przenosząc coraz śmielej ciężar ciała na chorą nogę, potem staram się postać jakieś 3-4s na palcach chorej nogi, a potem obie nogi na podłogę płasko.Powtórzyć kilka razy wspięcia i przenoszenie ciężaru.. Jeszcze nie wychodzi mi to bez trzymanki, ale będę próbować.
Zakwasami się nie przejmuj, przez jakiś czas na pewno będą. Jeżeli bardzo Ci dokuczają poćwicz jeden dzień po prostu mniej intensywnie, relaksacyjnie, rozejdą się.
Cieszę się, że w tą drugą nogę nic Ci nie jest.

Pozdro

08-08-07, 09:21
Byłem wczoraj u kolejnego specjalisty . To pierwszy lekarz, który wzbudził moje zaufanie i wydaje się profesjonalistą. Pierwszy, który praktycznie powiedział mi wszystko co chciałem wiedzieć i nie musiałem mu zadawać pytań i wyciągać na "siłę" informacji.

Sztaluga właśnie powiedział mi aby ćwiczył wspinanie na palce :-) i od wczoraj włączyłem to do swoich ćwiczeń. Poza tym naciskał na basen. Powiedział, że jest to najlepsza rehabilitacja jaka może być. Rowerek też polecał ale kazał być ostrożnym jak przy innym ćwiczeniu czyli przysiadach - tak nazwijmy lekkie uginanie nóg. Poza tym jak pierwszy uprzedził mnie o ewentualnych efektach zerwania zrostów. Jeżeli przy rozciąganiu zerwiemy zrost to możemy odczuć to jakbyśmy ponownie zerwali ścięgno. Lekarz z 25 letnim stażem. Przepisał mi zabiegi po których mam iść do niego do kontroli i jak powiedział pewne są kolejne. Pierwszy lekarz który chce mnie prowadzić bo u wszystkich innych wizyta i resztę mieli głęboko. No poza kasą za wizytę. Dziwne to dla mnie trochę bo poszedłem do niego z NFZ-u. Widać są wyjątki. Te zrosty....... Oczywiście mam je jak każdy po takim urazie. W moim przypadku znajdują się w dolnej części ścięgna przy jego zaczepie do pięty. Podobno nie ma to większego znaczenia przy poprawnym poruszaniu się ( to wiem od lekarza u którego byłem przed wczoraj ), ale ten z wizyty wczorajszej powiedział że będziemy je usuwać.

Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrowia.

Aha dziwi mnie jeden fakt każdy lekarz u którego jestem a byłem już u kilku pyta się mnie czy mam L-4, gdy odpowiadam że tak wyraz zdziwienia pojawia się na ich twarzy. Przecież jak nie odzyskałem pełnej sprawności szczególnie, że w mojej pracy jest ona niezbędna to po co mam iść do roboty. Po powrocie do pracy czy może przed czeka mnie komisja lekarska i muszę odzyskać sprawność, żeby mnie z roboty nie wywalili.


Jeszcze jedno pytanie do wszystkich poszkodowanych: przez jaki okres braliście zastrzyki przeciwzakrzepowe te w brzuszek ?????

08-08-07, 10:31
Mam jeszcze pytania:

- ile razy dziennie ćwiczysz ???

- ile takie ćwiczenia jednorazowo zajmują Ci czasu ??

- co robisz żeby pozbyć się opuchlizny jeżeli ją zaposiadasz ??

- kiedy ściągnęli Ci gips ??

Lekarz mi powiedział, że na opuchliznę nie mam większego wpływu, cokolwiek będę robił niewiele to da. Polecił mi maść Lioton. Trzymanie nogi w górze i trzymanie nogi pod bieżąca letnią wodą - taki masaż. Poza tym nie pocieszył mnie twierdząc, że z opuchlizną mogę mieć problem do końca życia nawet po wygojeniu nogi do końca. Po prostu będzie często puchła.

Pozdro

08-08-07, 23:17
Jestem 2 tyg. po ściągnięciu gipsu. W tej chwili, ponieważ rano jeżdżę na rehabilitację "państwową", gdzie mam laser, masaż wirowy i ćwiczenia stawu skokowego, w domu w zasadzie ćwiczę tylko raz - wieczorem. Cały trening zajmuje mi ok. 1,5 h. Zawsze po ćwiczeniach chołodzę nogę woreczkami żelowymi, które trzymam w zamrażarce (!). Robię też czasem "kąpiele" z solą bocheńską. Mnie też puchnie noga - szczególnie za kostkami. W przyszłym tygodniu będę miała więcej czasu, więc poćwiczę jeszcze rano, ale nie wszystko. Na pewno wkrótce dołączę wchodzenie i schodzenie ze schodów i chyba zakupię taśmę elastyczną, bo dobrze się z tym ćwiczy. Jeżeli siedzę i nic nie robię, to macham nogami w stawie skokowym - do przodu, do tyłu i do wewnątrz i na zewnątrz ( przy tych drugich ćwiczeniach na boki trzeba wyłączyć pracę kolana - najlepiej coś sobie między kolana włożyć np piłkę, czy wałek taki pod głowę ).
Mój trening wygląda mniej więcej tak: jazda na rowerze 0,5h ( ze zmienną prędkością ); potem nogi trochę odpoczywają, bo biorę ciężarki i robię trochę ramiona i brzuch; wracam do nóg - zdejmuję buty, rozgrzewam stawy skokowe, chodzę chwilę na bosaka ( małe kroki, żeby iść jak najpłynniej) tak od ściany do ściany;potem ćwiczę stanie na 1 nodze ( zdrowa 2s, na chorej na razie ok.5s )-ok 20x, potem wspinanie na palce z asekuracją ( u mnie parapet )-20x, 10 przysiadów ( ile się da i trzymając się póki co parapetu ). Robię 3 takie serie. Na koniec kilka ćw. z gumową piłką w różnych pozycjach -po 30 powtórzeń. Na zakończenie rozciąganie całego ciała. Całość +/- 1,5 h.
Polecam zapakować dobrą muzykę na MP3 i jazda !
Ja jeszcze muszę pomyśleć o basenie. Kocham pływać.
Około 10 września planuję wrócić do pracy.......

A-ha ! Parasite !Jakie zabiegi teraz zlecił ci lekarz ?
Pozdro

08-08-07, 23:21
Ale ze mnie gapa ! Zapomniałam o zastrzykach w brzuszek ! Brałam je dopóty, dopóki miałam gips na nodze plus jeszcze jakieś 3,4 dni do ich wykończenia. Teraz już nie biorę. A co ? Tobie kazali ?
Pozdro

08-08-07, 23:46
Krótko bo nie mam czasu, jutro będzie szerzej - zastrzyki brałem do dnia ściągnięcia gipsu, a pytam dlatego że miałem zapalenie żył i jak lekarz(oczywiście prywatny a nie ten gdzie się leczę) się dowiedział ile brałem to kręcił nosem, dlatego pomyślałem że może za krótko.

Jakie zabiegi mi przepisał.................:-) wstyd się przyznać tak mnie zagadał, że nawet nie zapytałem, jedynie co wiem to powiedział, że będziemy likwidowali zrosty, ale jak.....??

Zabiegi zaczynam 20 sierpnia to będę wiedział co to jest.

10.09 do pracy ??!!??!!??!!??!! cóż ja bez gipsu jestem od 15 czerwca i planuję do pracy wrócić gdzieś pod koniec października i to najwcześniej. Mam taką pracę która m.in. polega na sprawności fizycznej, także jeżeli nie doleczę to komisja lekarska nie dopuści mnie do pracy bo będę stwarzał zagrożenie nie tylko dla siebie ale i osób postronnych......

Reszta jutro pozdro.........

09-08-07, 14:44
Sztaluga, Parasite,
czy Was też (jeszcze w gipsie) bolało z tyłu nogi nad piętą a poniżej ścięgna?
Boli mnie, ale co ciekawe tylko w nocy. Za to tak, że sie budzę. Dziwne to jakieś...

Pozdr!

09-08-07, 21:48
Witam wszystkich. Ja właśnie jestem tydzień po zdjeciu gipsu. Stopa cała sina. Gdzie mogę zakupić ten but ortopedyczny? Zamieszkuje w Grójcu k/ Warszawy. Bede mógł jeszcze kiedys pograc w piłkę nozną?

09-08-07, 21:56
Parasite ! Pamiętaj, że możesz być max 182 dni na zwolnieniu. Później renta. Oczywiście są metody, żeby trochę to pominąć, np. urlop na żądanie(choć tu jest jeden haczyk !), zwolnienie na inną chorobę itp.
A praca - wiesz - ja skolei muszę w miarę szybko wrócić, bo inaczej mnie wywalą.......dlatego będę bardzo pacować nad swoją sprawnością, bo pokonuję w robocie czasem kilometry !
Trzymaj się !

KOZA ! Mnie nic nie bolało ! Może coś się tam niedobrego dzieje u ciebie ?
Pozdro

09-08-07, 22:06
Hubi7! Sina stopa ?? chyba dziwnie jakoś ? a ile byłeś w gipsie ?
A w piłkę spoko pograsz, tylko musisz być bardzo rozsądny i cierpliwy!
Pozdro

09-08-07, 22:50
Boli mnie, ale co ciekawe tylko w nocy. Za to tak, że sie budzę. Dziwne to jakieś...

stan zaplny

09-08-07, 23:43
Hubi7 - miałem podobne objawy okazało się zapalenie żył.

Sztaluga z jakiego przepisu wynika te 182 dni ( nawiasem mówiąc to prawie 6 miesięcy więc się zmieszczę ).

Koza mnie noga wcale nie bolała. Dopiero jak zacząłem ćwiczyć ale to z powodu za dużego obciążenia nogi ćwiczeniami.

W tej chwili podczas ćwiczeń - niewiele mi brakuje do stanu ruchowego z przed wypadku - mam wrażenie że coś mnie bloku i pobolewa mam wrażenie że to zrosty taką niespodziankę mi sprawiły. Staram się walczyć ostro choć dziś odpuściłem sobie ćwiczenia gdyż ból był nie do zniesienia.

Pozdrawiam.

10-08-07, 11:35
Witam. Ja zerwałem ścięgno 11 maja- gips ściągnięto mi 5 lipca. Obecnie przechodzę rehabilitację ( FON, wir, ćwiczenia na usprawnienie stawu skokowego- wcześniej pole magnetyczne, laser i ćwiczenia). Obecnie staram sie chodzić już o własnych siłach, lecz dalej puchnie mi noga w okolicach kostek, zwłaszcza wieczorem. Rano gdy się obudzę noga jest normalna. Dalej czuję ograniczenie w stawie skokowym( ścięgno?). Mam pytanie jak długo może utrzymywać się opuchlizna. Robię okłady z Alkacetu i innych wynalazków. Ja również mogę być na zwolnieniu tylko 6 miesięcy.

10-08-07, 17:05
W sprawie L4 - Ustawa z 17 grudnia 2004r o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa i innych ustaw ( Dz.U. nr 10, poz 71).
Warto też w razie czego poczytać przypadki zwolnienia z pracy bez wypowiedzenia i winy pracownika na podstawie art. 53 KP oraz art 61 Kodeksu Cywilnego w związku z art. 300 Kodeksu Pracy.
Ale głowa do góry ! Przecież będzie dobrze ! Ostatnie takie długie wakacje to miałam po zdaniu na studia ( pełne 3 miesiące ), ale to było bardzo dawno temu ! Tłumaczę sobie, że ten "odpoczynek" należy mi się jak psu buda, bo naprawdę ciężko pracuję !

Next! Miałeś zdaje się uraz w podobnym czasie jak ja. Niestety na tym etapie musimy polubić tą opuchliznę. Moja noga poza tym chyba będzie lepsza niż najlepszy barometr ! Dzisiejsza zmiana pogody jest naprawdę odczuwalna w mojej nodze !
Pozdro

12-08-07, 12:50
So-cool,
piszesz, że to stan zapalny (cokolwiek to znaczy..), ale czy przy takim stanie nie "powinno" bolec cały czas? Mnie boli tylko w nocy, nad ranem i to nie zawsze. Wczoraj nie bolało wcale, za to dzisiaj obudziłam się z bólu :(

A ja nie mam nawet długich wakacji... Całe dnie siedzę z laptopem na kolanach i muszę pracować, bo jak nie pracuję to nie zarabiam, czyli bolesny brak umowy o pracę...

Pozdrawiam!

12-08-07, 23:44
Typowe dla stanu zapalnego jest to, ze bol nasila sie w nocy i nad ranem. Ma to zwiazek z tym, ze podczas zapalenia w organizmie uruchamia sie wiele procesow fizjologicznych i biochemicznych, ktorych rezultatem jest wytwarzanie sie pewnych substancji. Substancje te dzialaja drazniaco na receptory bolu. W nocy krazenie zwalnia i substancje kumuluja sie w uszkodzonym miejscu. Natomiast podczas dnia ruszasz sie wiecej i dlatego te substancje sa bezposrednio wlaczane do krwioobiegu - nie czujesz wiec irytacji.

13-08-07, 10:26
Sztaluga czytałem przepis który wskazałaś ale tam są nawiązania do nauczycieli...... Nie wiem czy dobrze kumam :-) Ja pracuję w firmie państwowej ale niekoniecznie związanej z edukacją także nie wiem czy ten przepis mnie dotyczy.

Zgadzam się lekarz powiedział mi że opuchlizna może utrzymywać się nawet kilka miesięcy. Gdy rano wstaję najczęściej noga jest ok. W ciągu dnia gdy chodzę i ćwiczę noga puchnie. Poza tym lekarz powiedział mi że w wielu przypadkach ludzie mają z opuchlizną problem już do końca życia. Może pojawiać się podczas określonej pogody czy zbyt intensywnych ćwiczeń.

Wszystko co robimy żeby jej się pozbyć , czyli smarowanie maściami, zimne okłady mają niewielki wpływ na jej pozbycie się. Z własnego doświadczenia po pierwsze nie pijcie alkoholu bo na drugi dzień rano noga jest jak bania :-) po drugie jak chodzę na basen i intensywnie macham nogą to opuchlizna wyraźnie się zmniejsza :-)

pozdro

13-08-07, 11:32
Parasite ! Zapewniam, że dotyczy to wszystkich !

http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/2766_u.htm

Dodatkowo do poczytania, tak dla własnej wiadomośći :

http://e-rachunkowosc.pl/artykul.php?view=184

Pozdro

13-08-07, 21:21
Wszystko co robimy żeby jej się pozbyć , czyli smarowanie maściami, zimne okłady mają niewielki wpływ na jej pozbycie się. Z własnego doświadczenia po pierwsze nie pijcie alkoholu bo na drugi dzień rano noga jest jak bania :-) po drugie jak chodzę na basen i intensywnie macham nogą to opuchlizna wyraźnie się zmniejsza

najlepsza metoda zmniejszenia obrzeku terapia powieziowa oraz mobilizacja okolicznych stawow.

w powiezi (to taki system kolagenowych blonek - przyjzyjcie sie piersi z kurczaka) zawieszone sa naczynia krwionosne/limfatyczne oraz galazki nerwowe - uraz/zrosty/sklejenia/opuchlizna sprawiaja ze powiez traci swoja elastycznosc i ruchomosc co objawia sie zmiejszeniem efektywnego przeplywu plynow ustrojowych w danej okolicy; powstaje obrzek ktory jeszcze bardziej dociska struktury do siebie i tworzy sie bledne kolo

mobilizcja stawow (np basen - ujmujac kwestie w duzym uogulnieniu) odruchowo rozluznia powiez co w czesciowo niweluje problem ujety powyzej

alkohol natomist dziala odwrotnie do krio - najpierw naczyniia krwionosne rozszerzaja sie ulatwiajac przeplyw krwi a potem znacznie kurcza co owocuje utrudnieniem przeplywu i zwiekszeniem opuchlizny - podobno koniak i whisky nie powoduja tego naglego skurczu wiec polecam delektowac sie owymi trunkami ;) ja preferuje ta druga opcje :roll:

14-08-07, 17:49
Drodzy Experci,
co ja mam zrobić z tym stanem zapalnym?

W piątek idę do lekarza (pewnie skrócą mi gips) - poczekać?

Czy to normalne, że teraz w 5 tygodniu gipsu czuje, ze noga mi puchnie pod gipsem i w nocy (na ranem) boli pięta? Wcześniej tak nie było.


Parasite,
jeździsz na tym stacjonarnym rowerku?

16-08-07, 10:45
Oczywiście wykorzystuję rowerek 4x dziennie, jednak ostatnio przesadziłem chyba z ćwiczeniami i coś mi w nodze strzeliło - myślę że mi poszedł jakiś zrost bolało okrutnie - miałem problem z wciskaniem sprzęgła w samochodzie dlatego zrobiłem sobie 3 dni przerwy w ćwiczeniach - jedyne obciążenie to sporo chodzenia. Dziś wróciłem do ćwiczeń na razie z rana basenik lekko noga pobolewała. Dlatego tylko delikatnie rowerek dziś jeszcze.

POLECAM BASEN w tej całej rehabilitacji na opuchliznę to jest najlepsza rzecz.


Pozdrawiam

16-08-07, 17:47
Mam pytanie do specjalisty- Jakie jeszcze mogę stosować ćwiczenia na poprawę ( rozruch stawu skokowego? ). jeżdżę na rowerku stacjonarnym poza tym basen i ćwiczenia stawu skokowego na wszystkie strony( kierunek góra, dół oraz prawo lewo) Mam wrażenie przy tych ćwiczeniach, że mnie ogranicza ścięgno, a nie chcę przedobrzyć . Oczywiście to wszystko poza rehabilitacją. Jak rozpoznać zrosty? Pozdrowienia.

17-08-07, 16:32
Dzisiaj, po 5 tygodniach długiej łuski skrócili mi gips (teraz pełny) do kolana i na 4 tygodnie... Podłamałam się. Czy ktoś z Was tez był 9 tygodni w gipsie?
I jeszcze te zastrzyki.. masakra!

Moja informacje, ze w nocy boli mnie pięta pozostały bez echa u pana doktora.

Experci, czy teraz z tym krótkim gipsem powinnam jakoś ćwiczyć? Czy rower stacjonarny to dobry pomysł?

Pozdrawiam

17-08-07, 21:22
Koza ! Głowa do góry ! Ja też miałam długo gips (10 tyg.) i naprawdę Cię rozumiem, że trochę się denerwujesz. To naprawdę stara metoda leczenia, ale da radę. Ja naprawdę przyzwoicie już chodzę, ale sporo pracuję nad tym w domu. Rowerek to doskonała sprawa. Po 5 tyg masz na pewno zanik mięśni i bardzo ograniczony ruch w kolanie. Musisz to rozruszać pomału. Ja bym Ci radziła zacząć już teraz, ale oczywiście zrobisz jak uważasz.
A zastrzyki są zasadne, więc bierz! Ja wiem, że to masakra, ale jak trzeba to trzeba!

Next ! Jak rozpoznać zrosty masz pięknie opisane przez experta kilka postów wcześniej na 13str.

Parasite ! Jeździsz 4xdziennie po ile minut mniej więcej ? Czy oprócz basenu ćwiczysz jeszcze jakoś ? Wiesz,szukam nowych inspiracji......
Pozdro

17-08-07, 21:40
Niestety te stare metody leczenia są okropnie obciążające pacjenta i to nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.
Z czym sie to wiąże:
1. lekarze starego typu operuja starymi metodami koniec do końca- co oznacza, ze nie oczyszczają oni "pędzla" który powstaje po zerwaniu ściegna, nie usuwają chorych tkanek tylko zszywają koniec chory do końca chorego. Jak spojrzymy na to w ten sposób możemy zrozumieć, ze tak długo chcą oszczędzać ścięgno. Oni pewnie boją się, że rzeczywiscie te chore ścięgna nie wytrzymają i można powiedzieć, ze mają jakąś w tym rację.
2. Myślę, że oni sami do końca nie rozumieją dlaczego zakładają ten gips. Szczególnie zastanawiający jest długi gips, bo owszem achilles łączy sie z brzuchatym łydki, ktory przyczepia sie nad kolanem, ale wyprost kolana powoduje tak minimalne napięcie samego ścięgna, ze nie ma to żadnego znaczenia.
3. Nie zdają sobie sprawy, ze po takim gipsie nawet dobrze zszyty achilles, nie działa dobrze i takie szycie jest bez sensu. Bo po co nam nawet cały achilles, skoro nie działa.

18-08-07, 00:47
2. Myślę, że oni sami do końca nie rozumieją dlaczego zakładają ten gips. Szczególnie zastanawiający jest długi gips, bo owszem achilles łączy sie z brzuchatym łydki, ktory przyczepia sie nad kolanem, ale wyprost kolana powoduje tak minimalne napięcie samego ścięgna, ze nie ma to żadnego znaczenia.
3. Nie zdają sobie sprawy, ze po takim gipsie nawet dobrze zszyty achilles, nie działa dobrze i takie szycie jest bez sensu. Bo po co nam nawet cały achilles, skoro nie działa.

dlatego potrzebna jest "dluga, bolesna i kosztowna" rehabilitacja ;)

18-08-07, 01:35
Witam :D Hejka krejzole :lol:
ściegno Achillesa naderwałem podczas upadku z rowera, jak sie okazało po badaniu USG,
w około 2/3 objętości i zakwalifikowano mnie na zabieg szycia ścięgna dodam że wcześniej miałem stan zapalny ok 6 miesięcy w tym 3 blokady w odstępach dwutygodniowych z Diprophos (nie wiem czy pisownia poprawna) :cry: Operacje wykonano 10.07 2007 ok godziny 18 niestety nie wiem jakim sposobem ani nic, znieczulenie od pasa w doł zazstrzykiem w kręgosłup :? (chyba standardowo) no i oczywiście myster gipsio :( SLC na szczęście a następnego dnia wycieli mi "windowsa" na zmienianie opatrunku :lol: cóż zrobic wypadło tak że 6 tygodni bede jeszcze go miał,
oczywiście po przeliczeniach mojego dr. prowadzącego wyszło 6 tyg i 3 dni ale to szczegóły. 48 h po zabiegu wypisano mnie do domku zapisano mi zastrzyki w brzuchola Clexane 30 apółkostrzykawek i Aescin 3 razy po 2 tabl. Kupiłem sobie dodatkowo zestaw suplementów żeby sie wszystko ładnie zrosło: Artrox, Kolagen Activ Plus, a Kreatyne, Glutamine i Białko serwatkowe miałem bo troche ćwicze na siłowni :mrgreen: W miedzyczasie udało mi sie załatwic zabiegi rehabilitacyjne w trzecim tygodniu od operacji Solux dodam że niebieski i Laser a następnie Terrapuls i Laser powiem tylko że rana naprawde ładnie sie zagoiła i blizna niewielka jest (tylko 8 szwów) to fotka z 13.08

http://img486.imageshack.us/img486/1428/achillestendon1308071wu0.th.jpg (http://img486.imageshack.us/my.php?image=achillestendon1308071wu0.jpg)

no i 24.08 mają mi zdjąć gips ale coś mi sie wydaje że jak załatwie sobie jakiegoś dobrego fizjaoterapeute w Bydgoszczy (musze popytać, może ktoś ma jakieś namiary?? byłbym wdzięczny) to sam jutro sobie zdejme ten gips bo normalnie nie wytrzymuje już powoli :cry:
z tego co tu na forum przeczytałem sporo rzeczy sie dowiedziałem :wink:
chciałem podziękować ogólnie Specjalistom i wszystkim wypowiadającym sie na forum.
Ruda - wiem że teraz najważniejsze to mobilizacja tkanek miekkich :
mobilizacja blizny
ślizg ścięgna
trakcja ścięgna
rozluźnianie powięzi
masaż
chłodzenie (załatwie sobie krioterapie i mam opatrunek żelowo-polimerowy hot cold :wink: )
chce sobie załatwić jeszcze Ultradźwięki na blizne (zawsze sie przyda)
no i oczywiście Basen i ćwicze ok 2 tygodnie mięśnie uda coby nie zanikły :lol:

chciałem sie tylko zapytać czy są szanse na uruchomienie tego ściegna po tak długim (prawie 7 tygodni) unieruchomieniu w gipsie, ponieważ "marzy mi sie" :roll: powrót do sportu dodam że mam 23 latka i miałem juz problem wcześniej (ok 2001 r) z drugim achillesem-mam nadzieje że wytrzyma to obciążenie teraz :?

Jak myślisz Ruda czy to dobry plan i miałbym pytanko jeszcze czy mogłabyś napisać dokładniej jakieś ćwiczonka dla takiej osoby odrazu po zdjęciu gipsu oprócz ruszania noga po ścianie byłbym wdzięczny, chyba ze gdzieś na forum juz o tym pisałaś to sorki ale troche tych stron jest nie ogarniam :)

aha lekarz chce mi przepisac masaże wirowe brac to czy raczej nie :?:
wogóle coś pomogą

19-08-07, 21:58
TYlko nie rób sobie solluxu i terapulsu. To dziala bardzo niekorzystnie na ścięgno. po terapulsie będzie głębokie przegrzanie, a tego nie chcemy. Podobnie solllux.
Na początek zacznij od jeżdżenia stopą pościanie- takie ćwiczonko zwiększające ruchomość w stawie skokowym , stymulacja łydki, napinanie łydki, delikatne wciskanie palców w piłkę na ścianie

20-08-07, 04:13
okej to z terapulsu zrezygnuje (mam zapisany ale nie bede chodził :D )
a juz dziś robiłem sobie jeżdżonko po ścianie :P
i ściągnąłem ten zakichany gips wczoraj, teraz tylko żeby nie przeciągnąć tego ścięgna sie boje :( :? wiesz nie chce przeginać no i zwiększyłem obciążenie na czworogłowy uda :D sama przyjemność. Jak sie uda to załatwie sobie we wtorek zabiegi:
krioterapie,
masaż wirowy,
i może dobrego fizjoterapeute albo jeszcze lepiej fizjoterapeutke :P (normalnie jak w Klanie :lol: )
Aha i mam jeszcze pytanko. Jak rozpoznać że ma się rozciągniete ściegno Achillesa, chodzi mi o przeciągnięte jak sie chodzi bez podpiętek itd. są jakieś charakterystyczne objawy?? Pytam żebym wiedział wrazie gdyby (odpukać) coś by sie działo

20-08-07, 13:41
wtedy podczas badania tzw testem Thomsona - czyli ściskaniem łydki- achilles nie napina się - to musi wykonywać ktoś. Generalnie jak jest rozciagniety, to nie pracuje i słabo się napina.
Bardzo ważne są ćwiczenia posladków, a napewno jak nie obciążałeś to słabo pracowały.

20-08-07, 22:23
Dzieki za odpowiedź dziś sobie kupiłem podpiętki silikonowe bo z tego co wyczytałem to sie przydają bo do pewnego stopnia zapobiegają właśnie rozciągnięciu achilleska :D
no i przymierzam sie do kupna Achillo-hit'a. wydaje mi sie że najlepiej to jak najszybciej sobie kupić :)skoro mam łuske ale w domu już jej nie nosze prawie bo mi tylko krażenie uposledza :)

21-08-07, 17:38
Pytanie do EXPERTA,

od kilku dni mam gips do kolana (wcześniej 5 tyg. długa łuska). lekarz powiedział: "proszę ćwiczyć zginanie kolana", ale nie powiedział jak dokładnie mam to robić. Czy możecie mi podpowiedzieć?

Jak leże to nie mogę podciągnąć zgiętej nogi, bo boli mnie w kolanie i mięsień nad kolanem - coś sobie w niego zrobiłam jak wysiadałam z samochodu (nagle zgięłam pierwszy raz po 5 tyg), teraz boli przy dotyku, zginaniu i jest trochę spuchnięty.

Nie wiem co robić. :cry:

21-08-07, 18:30
jak boli to schłodzić. Tak może być po długim niezginaniu i to normalne. Spróbuj usiąść na podłodze i jeździć stopą po podłodze, do granicy bólu

22-08-07, 01:24
PYTANIE DO EKSPERTA:

- po ponad 2 miesiącach noga ucieka mi na zewnątrz - staram się chodzić prosto od momentu zdjęcia gipsu - czy to normalne ?? Co mam robić aby walczyć z tym ??

pozdro

22-08-07, 12:18
Koza
ja polecam ci okładzik hot-cold
taki jak na stronce proponowanej przez Rudą - co prawda ja kupiłem swój w sklepie medycznym obok mnie więc myśle że nie powinnaś mieć problemu z otrzymaniem takowego w swojej okolicy
Ja mam taki większy chyba (35 na 18cm taki na kolano jest najlepszy :wink: ) pozatym cena ok 30 zł to nie jest tak dużo zwłaszcza że używasz wielokrotnie :)

A tak z innej beczki zobaczcie gdzie rehabilitują się nasi Siatkarze 8O :D
http://new.sports.pl/index.php?show=1&s=616&ns=97928

22-08-07, 17:06
Koza ! Ja też polecam te okłady! A na rozruszanie kolana rowerek stacjoarny ! Naprawdę ! Przy okazji wzmacniasz mięśnie i daję głowę, że po zdjęciu gipsu szybciej staniesz na nogi.
Pozdro !